|
OD REDAKCJI
Każdy, kto czytał Dziennik Gombrowicza, zapamiętał
scenę na argentyńskiej plaży, kiedy to Witoldo próbował
ratować odwrócone na grzbiet żuczki. Albo opowieść
z tego samego drugiego tomu Dziennika o dogorywającym
psie Dusia Jankowskiego, którego trzeba było dobić.
W kontekście tych historii Gombrowicz stawia tezę, że
cierpienie zwierząt jest całkowicie bez-zasadne i właśnie
dlatego w najwyższym stopniu przerażające. Dopowiada,
że nawet chrześcijanie nie potrafią sobie z nim poradzić,
bo nie obejmuje go plan zbawienia. Czy jest tak rzeczywiście?
W naszym numerze chcemy skomplikować obraz
chrześcijaństwa, a zarazem pokazać, że cierpienie „braci
mniejszych” powinno nas najżywiej obchodzić i nie musi
oznaczać stępienia wrażliwości na udrękę ludzi. O. Wacław
Hryniewicz przywołuje te tradycje myśli i duchowości
chrześcijaństwa, które próbowały pokazać, że „nową
ziemię i nowe niebo” zaludnią także „odnowione” rośliny
i zwierzęta. O. Wacław Michalczyk w duchowości
św. Franciszka odkrywa najgłębszy sens ubóstwa wyrażającego
się w miłości do wszystkich stworzeń. Uzupełnieniem
refleksji teologów jest artykuł Janusza Tazbira
przypominający krwawą historię ludzkiego podboju
świata zwierząt i tekst s. Barbary Chyrowicz, która jako
etyk porównuje ze sobą cierpienie ludzi i istot niższych.
Praktyczne wskazówki przynoszą teksty Adama Wajraka
i Michała Olszewskiego.
W numerze powracamy do dyskusji nad Strachem
Jana T. Grossa oraz do kwietniowego „Znaku” o metodzie
in vitro.
POCZĄTEK STRONY |