Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

CZERWIEC 2008, NUMER 637

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


POWIĘKSZENIA: KOŚCIÓŁ




Dwie podróże
(fragment)

JANUSZ PONIEWIERSKI


Nominacja arcybiskupa Głodzia, który dał się poznać jako człowiek arogancki i niedialogiczny na przykład przy okazji „sprawy” arcybiskupa Wielgusa, wywołała w Kościele w Polsce, zwłaszcza w Gdańsku, duże kontrowersje. Kilkoro intelektualistów z Trójmiasta chciało nawet pisać do Papieża list z prośbą o przemyślenie tej nominacji.

Przyznaję, że nie rozumiem przenosin ordynariusza z jednej diecezji do innej. To mi się kłóci z wizją Kościoła, w której biskup jest dla swojej diecezji jak mąż i ojciec. Jakie względy sprawiają, że biskup przestaje być ,,mężem i ojcem” dla jednych, żeby stać się nimi dla drugich? Pomijając przypadek wyboru biskupa Rzymu (to jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować – w imię wyższej konieczności), inne takie przeprowadzki pachną mi po prostu... awansem (biskup przenosi się z reguły z diecezji do archidiecezji, arcybiskup może jeszcze objąć stolicę zwyczajowo związaną z kapeluszem kardynalskim). To by znaczyło, że dla niektórych biskupów są diecezje ,,lepsze” i ,,gorsze” – a tego w Kościele pojąć nie potrafię.

Nominacja arcybiskupa Głodzia, który dał się poznać jako człowiek arogancki i niedialogiczny na przykład przy okazji ,,sprawy” arcybiskupa Wielgusa (do dziś pamiętam jego udział w poświęconej temu tematowi audycji Moniki Olejnik), wywołała w Kościele w Polsce, zwłaszcza w Gdańsku, duże kontrowersje. Kilkoro intelektualistów z Trójmiasta chciało nawet pisać do Papieża list z prośbą o przemyślenie tej nominacji. W końcu nic z tego nie wyszło, niemniej pomysł pisania przez katolików do papieża uważam za dobry. Przecież – jeśli w swoim sumieniu uznamy, że X nie będzie dobrym biskupem (księdzem, małżonkiem etc.) – naszym obowiązkiem jest poinformować o tym władzę zwierzchnią (odpowiednio: papieża, biskupa, proboszcza). Inna rzecz, że potem – kiedy decyzja zostanie podjęta – powinniśmy ją przyjąć i zaakceptować.

Tymczasem Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w swoim oświadczeniu (z 10 IV 2008) próbuje nam to prawo odebrać, stwierdzając, że owe głosy były ,,niedopuszczalną metodą wywierania nacisku na wewnętrzne sprawy Kościoła oraz próbą ograniczania jego autonomii”. Znowu czegoś tu nie rozumiem: czy świeccy, ochrzczeni i bierzmowani, są członkami Kościoła? Jeśli tak, to – pytam – jak można wobec nich mówić o ,,wewnętrznych sprawach Kościoła”? To są także ich sprawy, czyż nie?

A nominację arcybiskupa Głodzia – skoro już klamka zapadła – przyjmuję z pokorą. I z nadzieją, że Papież wiedział, co robi, krytycy nowego metropolity gdańskiego się mylili (albo nie docenili możliwości jego duchowej przemiany), a on sam okaże się twórczym kontynuatorem dziedzictwa arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego.

Więcej na łamach czerwcowego „Znaku”

Zamów numer

JANUSZ PONIEWIERSKI, publicysta, redaktor miesięcznika ,,Znak”. Wydał m.in.: Pontyfikat. 1978–2005 (3 wyd. 2005).

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.