Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

KWIECIEŃ 2008, NUMER 635

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


POWIĘKSZENIA: POLSKA




100 dni Tuska
(fragment)

ALEKSANDER HALL


Pierwsze sto dni rządu Donalda Tuska, uroczyście i pompatycznie obchodzone przez sam rząd i w dziwaczny sposób odnotowane przez główne opozycyjne ugrupowania PiS i LiD, doczekały się także licznych analiz publicystycznych. I ja spróbuję odpowiedzieć na pytanie, jak wygląda polska polityka po wstępnej fazie rządów koalicji PO–PSL.

Dwie zmiany są wyraźnie dostrzegalne i stanowią bezdyskusyjną zasługę rządu, a zwłaszcza jego premiera. Pierwsza dotyczy atmosfery panującej w życiu publicznym. Konflikty społeczne nie znikły, a nawet zaostrzyły się na początku roku w związku z rewindykacjami płacowymi różnych grup zawodowych i różnicami co do koncepcji reformy służby zdrowia, występującymi nie tylko pomiędzy rządem a opozycją, ale i w samym środowisku pracowników służby zdrowia. A jednak klimat życia publicznego jest pozbawiony tego napięcia i wyczekiwania na kolejne spektakularne akcje prokuratury, CBA i ABW, jakie charakteryzowały rządy PiS w drugiej ich fazie, gdy premierem był Jarosław Kaczyński. Obniżył się znacznie poziom agresji w debatach i sporach politycznych. Opozycja zarzuca Tuskowi, że wpadł w manierę mówienia o miłości, zaufaniu i życzliwości, co ma – jej zdaniem – zastąpić brak programu. Jednak, jeśli porównać obecny klimat życia publicznego z duszną atmosferą miesięcy poprzedzających wybory, zmiana jest pozytywna – i niemała w tym zasługa obecnego premiera.

Widoczna jest także zmiana stylu prowadzenia polityki zagranicznej na zdecydowanie bardziej przyjazny i otwarty wobec partnerów Polski. Za wcześnie, by prognozować, czy jest to tylko zmiana stylu czy także treści polityki. Z dwoma wyraźnymi wyjątkami, gdzie widać także zmianę polityki. Dotyczy to relacji z USA i Rosją. W rokowaniach dotyczących amerykańskiej „tarczy” Polska zachowuje zdecydowanie twardszą postawę niż poprzedni rząd. Stawia warunki amerykańskiemu sojusznikowi, od którego oczekuje pomocy w modernizacji naszych sił zbrojnych. Politycy PiS wiele mówili o tym, że ich rząd zerwał z polityką prowadzoną „na kolanach”, zdecydowanie broniąc naszych narodowych interesów. Jednak w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi nie było tego widać. Rząd PiS wyraźnie patrzył na USA jak na „starszego brata”. Radosław Sikorski, obecny minister spraw zagranicznych, najwyraźniej nie ma tego rodzaju kompleksów. W stosunkach z Rosją premier Tusk poprzez swą wizytę w Moskwie dał wyraźny sygnał, że Polska chce otworzyć nowy, lepszy rozdział we wzajemnych stosunkach. Obecnie nie wiadomo jeszcze, czy tak się stanie. Pewne jest natomiast, że rząd PiS takiego gestu nie chciał wykonać. Wydaje się, że nie tylko ze względu na pojmowanie przezeń zewnętrznych interesów Polski, ale i z przyczyn wewnętrznych. Twardość wobec Rosji miała przyczynić się do skupienia wokół polityki rządu i PiS tradycyjnych, patriotycznych wyborców, skłonnych traktować postkomunistyczną, autorytarną i imperialną Rosję jako niezmienne zagrożenie dla Polski.

Więcej na łamach kwietniowego „Znaku”

Zamów numer

ALEKSANDER HALL, polityk, historyk i publicysta, b. działacz opozycji demokratycznej, twórca Ruchu Młodej Polski, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, wykładowca Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Wydał m.in. Jaka Polska? (2004).

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.