|
OD REDAKCJI
Przed ponad czterdziestu laty na tych łamach Stanisław Grygiel i ks. Józef Tischner zastanawiali się, co stanie się za lat kilkadziesiąt z wiarą ludzi wsi: „Czy rozwój osobowości pójdzie w stronę wzorca kultury drobnomieszczańskiej wraz z jej sztampą, pseudo-ambicjonalnością, kultem mentalności utylitarno-technicznej i bezustannym pośpiechem, czy przeciwnie, w stronę odkrycia najgłębszych wartości mijającej kultury patriarchalnej, miłości do ziemi, przywiązania do wolności i wewnętrznej niezależności, do spokoju i mądrości, słowem: w stronę najpiękniejszego, jak dotąd, modelu kultury wsi – wielkich gaździn i gazdów, mędrców i artystów, a także trochę świętych w jednej osobie?” („Znak” nr 150, 1966). Dziś, w wolnej już Polsce, próbujemy odpowiedzieć na to pytanie piórem socjologów, antropologów i etnografów .
Ich teksty rozprawiają się z rozpowszechnionymi stereotypami, które każą wyniośle spoglądać na religijność „prostaczego środowiska”. Bo – jak dowodzą – rytualizm, tradycjonalizm i zbiorowy charakter kultu nie muszą z konieczności prowadzić do spłycenia doświadczenia wiary. Analizom teoretycznym towarzyszą „obrazki z życia”, które pozwalają zobaczyć religijność ludową przez pryzmat egzystencjalnego doświadczenia. Ważnym uzupełnieniem bloku głównego są wspaniałe późne wiersze Hanki Nowobielskiej o przydrożnym Świątku i nieznany artykuł ks. Józefa Tischnera o górskich kapliczkach, któremu towarzyszą piękne zdjęcia Stanisława Gadomskiego.
W czas Wielkiej Nocy życzymy naszym Czytelnikom i sobie samym, byśmy „wse mieli obroz Świątka na sercu odbity” (H. Nowobielska).
POCZĄTEK STRONY |