|

DIAGNOZY
Gombrowicz wieszczem? (fragment)
ŁUKASZ TISCHNER
Na kartach Trans-Atlantyku znajdujemy
ukryte proroctwo dotyczące nowego polskiego
parlamentaryzmu.
Nie ucichły jeszcze spory wokół obecności Witolda Gombrowicza
na liście lektur licealnych, choć zapewne zagłuszy je kampania
parlamentarna. Jak pamiętamy, pozbyć się Gombrowicza za wszelką
cenę próbował Roman Giertych. Ryszard Legutko – aktualny minister
edukacji – przywrócił Ferdydurke, lecz podtrzymał decyzję o wykluczeniu
ze spisu Trans-Atlantyku. Rozmaici politycy argumentowali,
że Trans-Atlantyk wykpiwa postawy patriotyczne, szarga świętości,
a nawet promuje homoseksualizm. Ale prawdziwy powód ich
abominacji jest chyba inny. Jak się wydaje, Trans-Atlantyk jest dziełem
profetycznym, a Gombrowicz za jego sprawą staje się – nolens
volens – wieszczem. Skąd tak śmiałe przypuszczenie? Wszystko wskazuje
na to, że jesteśmy dziś świadkami wykluwania się z dawien dawna
wyczekiwanego systemu trójpartyjnego à la polonaise, a przecież
zasady jego funkcjonowania już ponad pół wieku temu wyłożył
w swym dziele Witold Gombrowicz. Śmiem wręcz twierdzić, że na
kartach Trans-Atlantyku znajdujemy ukryte proroctwo dotyczące
nowego polskiego parlamentaryzmu.
Jak wiadomo, bohaterem Trans-Atlantyku jest Witold Gombrowicz,
który znalazłszy się na emigracji bez grosza, szuka pomocy u rodaków. Swoje nadzieje wiąże z trzema wspólnikami: Baronem,
Ciumkałą i Pyckalem, którzy prowadzą „Koński Psi Interes”. Przyjaciel
protagonisty chce go przedstawić właścicielom Spółki, choć
wymaga to nie lada ekwilibrystyki:
…w tym sęk, żeby każdego z nich na osobności zdybać i na osobności Prywatnie
się rozmówić (…) Owoż ja bym ciebie Baronowi przedstawił, bo to człek
hojny, wspaniały i łaski ci swojej nie odmówi; ale cóż kiedy Pyckal wtenczas
ciebie sklnie i Baronowi cię wyzwie od Jasnej Cholery, Baron ciebie Pyckalowi
ofuknie, zadmie się, z fumami na ciebie Pyckalowi wjedzie, Ciumkała zaś Baronowi,
Pyckalowi ciebie okantuje, może osmaruje. Owoż w tem sęk, żeby ciebie
Baronowi przeciw Pyckalowi, Pyckalowi przeciw Baronowi.
(W. Gombrowicz, Trans-Atlantyk)
Więcej na łamach październikowego numeru „Znaku”
Zamów numer
POCZĄTEK STRONY |