Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

PAŹDZIERNIK 2007, NUMER 629

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


DIAGNOZY




Gombrowicz wieszczem?
(fragment)

ŁUKASZ TISCHNER


Na kartach Trans-Atlantyku znajdujemy ukryte proroctwo dotyczące nowego polskiego parlamentaryzmu.

Nie ucichły jeszcze spory wokół obecności Witolda Gombrowicza na liście lektur licealnych, choć zapewne zagłuszy je kampania parlamentarna. Jak pamiętamy, pozbyć się Gombrowicza za wszelką cenę próbował Roman Giertych. Ryszard Legutko – aktualny minister edukacji – przywrócił Ferdydurke, lecz podtrzymał decyzję o wykluczeniu ze spisu Trans-Atlantyku. Rozmaici politycy argumentowali, że Trans-Atlantyk wykpiwa postawy patriotyczne, szarga świętości, a nawet promuje homoseksualizm. Ale prawdziwy powód ich abominacji jest chyba inny. Jak się wydaje, Trans-Atlantyk jest dziełem profetycznym, a Gombrowicz za jego sprawą staje się – nolens volens – wieszczem. Skąd tak śmiałe przypuszczenie? Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy dziś świadkami wykluwania się z dawien dawna wyczekiwanego systemu trójpartyjnego à la polonaise, a przecież zasady jego funkcjonowania już ponad pół wieku temu wyłożył w swym dziele Witold Gombrowicz. Śmiem wręcz twierdzić, że na kartach Trans-Atlantyku znajdujemy ukryte proroctwo dotyczące nowego polskiego parlamentaryzmu.

Jak wiadomo, bohaterem Trans-Atlantyku jest Witold Gombrowicz, który znalazłszy się na emigracji bez grosza, szuka pomocy u rodaków. Swoje nadzieje wiąże z trzema wspólnikami: Baronem, Ciumkałą i Pyckalem, którzy prowadzą „Koński Psi Interes”. Przyjaciel protagonisty chce go przedstawić właścicielom Spółki, choć wymaga to nie lada ekwilibrystyki:

…w tym sęk, żeby każdego z nich na osobności zdybać i na osobności Prywatnie się rozmówić (…) Owoż ja bym ciebie Baronowi przedstawił, bo to człek hojny, wspaniały i łaski ci swojej nie odmówi; ale cóż kiedy Pyckal wtenczas ciebie sklnie i Baronowi cię wyzwie od Jasnej Cholery, Baron ciebie Pyckalowi ofuknie, zadmie się, z fumami na ciebie Pyckalowi wjedzie, Ciumkała zaś Baronowi, Pyckalowi ciebie okantuje, może osmaruje. Owoż w tem sęk, żeby ciebie Baronowi przeciw Pyckalowi, Pyckalowi przeciw Baronowi.
(W. Gombrowicz, Trans-Atlantyk)

Więcej na łamach październikowego numeru „Znaku”

Zamów numer

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.