|
OD REDAKCJI
Polskie media rozczarowują: warszawski świat podsłuchów,
przecieków i seks-afer, jak dobry film „z dreszczykiem”,
ściągnął uwagę wydawców i redaktorów najpoważniejszych
dzienników. Wracając do kraju po kilkudniowej
nieobecności, odnosi się wręcz wrażenie, że ulice Wiejska
i Woronicza to alejki w specjalnym ośrodku odosobnienia
– z dala od spraw zaprzątających miliony ludzi na świecie,
które winien dostrzegać redaktor prowadzący.
We wrześniowym „Znaku” piszemy o „cyklu życiowym”
agencyjnego newsa i odpowiedzialności dziennikarza. Niewielu
jest – jak przekonuje Janina Ochojska-Okońska – ludzi
mediów świadomych wagi wydarzeń na świecie. Rozmowa
z Tadeuszem Jagodzińskim przybliża trudne wybory,
przed którymi codziennie stają reporterzy i wydawcy
programów informacyjnych. To, że świat poza Polską wciąż
istnieje, pokazują pomieszczone w numerze dramatyczne
raporty z Czeczenii, Republiki Środkowoafrykańskiej, Kosowa
i Nepalu. Pamiętajmy jednak, że nie tylko warto, ale
i trzeba przekazywać relacje na żywo, zanim stanie się coś
złego: zanim wybuchnie wojna, tysiące ludzi zostanie wypędzonych,
powstaną nowe zasieki z drutu kolczastego. Im
więcej relacji i analiz, im pełniejsza będzie wiedza świata
o nim samym, tym większa szansa, że ktoś gdzieś zaproponuje
rozwiązanie, które uchroni innych przed cierpieniem.
W związku z decyzją polskiego rządu o wliczaniu noty
z katechezy do średniej ocen rozpoczynamy numer od
dwugłosu: dwa niezależnie napisane artykuły wydają się
dobrze zestawiać najważniejsze argumenty zwolenników
i przeciwników obecności religii w szkole.
POCZĄTEK STRONY |