|
OD REDAKCJI
Po niepomyślnej diagnozie sytuacji, w jakiej znalazł się
ostatnio polski Kościół, próbujemy zastanowić się nad możliwymi
sposobami odbudowania relacji, która po 7 stycznia
tego roku uległa – naszym zdaniem – gwałtownemu nadwerężeniu.
Chodzi tu, oczywiście, o relację zaufania pomiędzy
wiernymi a hierarchią. O zabranie głosu na temat pytań, jakie
postawiliśmy na łamach kwietniowego „Znaku”, poprosiliśmy
biskupów diecezjalnych. Spojrzeniu w przyszłość –
szczególnie na rolę świeckich w procesie uzdrawiania Kościoła
– poświęcona jest również druga część dyskusji z Łopusznej.
W numerze zamieszczamy także wstrząsający tekst wybitnego
czeskiego teologa Oto Mádra – o umieraniu Kościoła.
Artykuł ten był pisany w zupełnie innej sytuacji historycznej
(w połowie lat 70. w Czechosłowacji rządzonej przez komunistyczny
reżim), jednak nie ma żadnej gwarancji, że my
sami nigdy nie znajdziemy się w sytuacji umierającego Kościoła.
Bo – jak pisze Mádr, którego komentuje tu Tomasz
Węcławski – „można umrzeć nie tylko z powodu śmiertelnej
rany, ale i z powodu przewlekłej śmiertelnej choroby”.
Publikujemy również rozmowę z Bratem Morisem, małym
bratem Jezusa – o miłości do Kościoła, który wciąż potrzebuje
oczyszczenia. Jego słowa: „Jestem w Kościele, bo to
on doprowadził mnie od Jezusa. To o wiele ważniejsze od
wszystkiego, co może mi się nie podobać w strukturach kościelnych”
– uznajemy za własne.
Zapoczątkowany w numerze listopadowym (Czy Pan Bóg
lubi żonatych?) temat miejsca dziewictwa w Kościele wciąż
rodzi gorącą dyskusję. Jej efekt prezentujemy w wyjątkowo
obszernych w tym miesiącu „Powrotach”.
POCZĄTEK STRONY |