Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

KWIECIEŃ 2007, NUMER 623

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


TEMAT MIESIĄCA:

Kościół po zawale



Co wydarzyło się 7 stycznia?
(fragment)

Dyskusja z udziałem M. BARDELA. T. BARTOSIA,

A. BOBKI, T. GADACZA, J. GOWINA,

M. GRABOWSKIEJ, A. KAROŃ-OSTROWSKIEJ,

E. KOT, D. KOZŁOWSKIEJ, K. MECHA,

ks. D. OKO, M. PIESKO, J. PONIEWIERSKIEGO,

J. SOSNOWSKIEGO, Z. STAWROWSKIEGO,

T. SZAWIELA, K. TARNOWSKIEGO,

T. TERLIKOWSKIEGO oraz A. WORKOWSKIEGO

TOMASZ TERLIKOWSKI: Moim zdaniem, w styczniu 2007 roku w Kościele w Polsce zetknęliśmy się w pewnym sensie z czymś, co można określić doświadczeniem ostatnich dni, ostatnich godzin życia Jezusa Chrystusa. Najpierw była to… Ostatnia Wieczerza, której istotnym elementem (poza tym, rzecz jasna, iż wtedy po raz pierwszy sprawowano Eucharystię – i ukonstytuowała się wspólnota) był też dramat zdrady – Jezus przepowiada, co uczyni Judasz. On wyszedł i nikt z Jedenastu nie poszedł za Nim. Wspólnota, której istotą jest miłość, pozostała ślepa na dramat Judasza. W styczniu 2007 roku w Kościele w Polsce również zabrakło przyjaciół otaczających tego, który zdradził. Nie było wokół arcybiskupa Wielgusa tych, którzy – zamiast poklepywać go po ramieniu i mówić: „Wszystko w porządku, nic się nie stało, wszyscy byli ubabrani, nie musisz się tym przejmować” – powiedzieliby prawdę, umożliwiając mu w ten sposób nawrócenie. Całkiem niedawno spotkałem adwokata arcybiskupa Wielgusa. To było w telewizji, poproszono go zatem, żeby wyłączył komórkę. „Ja jej nie mogę wyłączyć” – odpowiedział ów prawnik – „ponieważ Ksiądz Arcybiskup chce mieć mnie zawsze na kontakcie. Ja jestem w tej chwili jego najważniejszym powiernikiem”. Okazuje się zatem, że pasterz Kościoła nie ma wokół siebie tych, którzy mogliby stworzyć dlań przestrzeń przebaczenia, pojednania czy po prostu zwyczajnej rozmowy.

Doświadczyliśmy tutaj wstrząsającej samotności, dramatu Wielkiej Soboty. Dotknęliśmy tego, co wydarzyło się pod krzyżem, gdzie stanął tylko jeden (zresztą najmłodszy) apostoł. Pozostali – mówiąc oględnie – „udali się do Galilei”, uciekli. Zabrakło tych, którzy mieli być świadkami.

Doświadczyliśmy braku liderów. Okazało się, że nasi biskupi nie chcą albo nie potrafią pełnić funkcji, która jest im przekazana i przykazana przez charyzmat bycia pasterzami swego ludu. Że z tego rezygnują. Trzeba to jasno powiedzieć: charyzmat biskupa jest charyzmatem jednostki. To osoba, konkretna osoba powinna mieć odwagę, żeby przemówić. Zrzucanie odpowiedzialności na Konferencję Episkopatu, na jej prezydium, na Radę Stałą etc., jest zrzeczeniem się swojego charyzmatu. A przecież na Sądzie Ostatecznym nie będzie odpowiadała Konferencja Episkopatu Polski ani Rada Stała, bo to nie im Jezus powierzył funkcję pasterską w Kościele. Odpowiadać będzie konkretny biskup, który się wypowiedział lub nie wypowiedział, który coś zrobił albo nie zrobił niczego. To, co zobaczyliśmy siódmego stycznia, to zatem – w dużej mierze – abdykacja z osobistego charyzmatu biskupa.

I jeszcze jedna myśl. Kilka lat temu sporo rozmawiało się na temat „oczyszczenia pamięci” Kościoła. Chyba wszyscy myśleli sobie wtedy tak: „Kościół w Polsce jest taki bohaterski, ma tak wielu męczenników, tylu ludzi, którzy się oparli – raz dwa załatwimy to »oczyszczenie pamięci«”. Okazało się jednak, że nic z tego. Że brakuje nam, pewnie nam wszystkim, odwagi, by stanąć wobec upadku jakiejś niewielkiej, w gruncie rzeczy, części duchownych i świeckich. I że zaczyna nam w związku z tym brakować wymiaru świadectwa. Bo odwaga jest istotnym elementem chrześcijańskiego świadectwa.

Może się okazać, że w niedalekiej przyszłości to Kościół hierarchiczny ze względu na brak chęci osobistej – nie instytucjonalnej, tylko osobistej! – odpowiedzialności za świadectwo, właśnie ze względu na ten swoisty brak odwagi, stanie się jednym z głównych impulsów laicyzacyjnych w Polsce. To nie zachodnie prądy intelektualne, nie postępująca liberalizacja życia społecznego, nie media promujące antywartości sprawią, że laicyzacja nabierze rozpędu – lecz właśnie brak świadectwa, brak osobistej odpowiedzialności, brak chęci podjęcia wyzwań stojących przed Kościołem…

JAROSŁAW GOWIN: Tomasz Terlikowski przedstawił piękną i prawdziwą interpretację teologiczną. Ja ocenię tamte wydarzenia w kategoriach moralnych. Mówiąc najkrócej, gdyby biskup Wielgus objął urząd metropolity warszawskiego, byłby to triumf nihilizmu w pełnym tego słowa znaczeniu. Takiego nihilizmu, o którym pisał Dostojewski: jeżeli można zdradzać Kościół, zdradzać swoich przyjaciół, jeżeli można oszukiwać innych biskupów, oszukiwać papieża (Stolica Apostolska dwukrotnie zwracała się do arcybiskupa Wielgusa z zapytaniem o oskarżenia i współpracę; za pierwszym razem całkowicie zaprzeczył, za drugim razem udzielił odpowiedzi wymijającej), oszukiwać całe polskie społeczeństwo, a po tym wszystkim zostać metropolitą warszawskim, następcą prymasa Wyszyńskiego – to znaczy, że wszystko wolno. Moim zdaniem, staliśmy o krok od jednej z najgłębszych w dziejach Polski katastrof moralnych. Byłoby to zatrucie polskiego ducha na dziesięciolecia, o ile nie na stulecia. Mam poczucie, że uciekliśmy spod moralnego topora, który by rozłupał serce tego narodu.

TADEUSZ BARTOŚ: Próbowałem patrzyć na to z trochę innej perspektywy – z perspektywy funkcjonowania instytucji Kościoła, jego struktur, ich efektywności. Czy nie należałoby pomyśleć o innej ich organizacji? Wydaje mi się, że sytuacja, w jakiej się dziś znajdujemy, to sytuacja ludzi, którzy są obserwatorami tego, co się dzieje tam, na górze, pomiędzy nuncjuszem, papieżem i biskupami (wskazanymi przez nuncjusza i mianowanymi przez papieża) – my wszyscy jesteśmy tylko kibicami, a nie uczestnikami procesu poszukiwania biskupa archidiecezji warszawskiej. Członkowie tej diecezji nie mają nic do powiedzenia – pozostaje im tylko czekać, kto zostanie odgórnie mianowany.

Więcej na łamach kwietniowego numeru „Znaku”

Zamów numer


Przeczytaj fragment drugiej części dyskusji

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.