|

TEMATY I REFLEKSJE
Wybór, obowiązek czy konieczność?
(fragment)
ADAM DANIEL ROTFELD
Polski wkład militarny w rozwiązywanie problemów Afganistanu jest naszym wyborem, a zarazem inwestycją w nasze własne bezpieczeństwo. Skuteczność i wiarygodność naszego członkostwa w Sojuszu przyczyniają się do odstraszania potencjalnych agresorów i umacniają pozycję Polski wśród przyjaciół i partnerów.
Debata publiczna o udziale polskich sił zbrojnych w operacjach NATO wymaga odpowiedzi na kilka podstawowych pytań. Po pierwsze, na czym polega polityka bezpieczeństwa w XXI wieku? Co stanowi o istocie obrony i bezpieczeństwa państw w jakościowo nowej sytuacji? Po drugie, jakie są kryteria podejmowania decyzji o udziale w operacjach wojskowych państw-członków Sojuszu Północnoatlantyckiego? Po trzecie wreszcie, co stanowi o specyfice polskiego zaangażowania w Afganistanie?
Operacja w Afganistanie była w czasie szczytu NATO w Rydze (koniec listopada 2006 r.) tematem numer jeden. Nie było w czasie tej sesji NATO sprawy ważniejszej. Afganistan uważa się za test wiarygodności odnowionego Sojuszu w jego operacjach „poza obszarem” pojmowanym w sposób tradycyjny – to znaczy poza terytorium państw członkowskich. Filozofię nowej roli NATO sformułował ponad 14 lat temu senator Richard Lugar: „Out of area – or out of business”. Innymi słowy - albo Sojusz będzie aktywny poza transatlantyckim obszarem, albo ulegnie marginalizacji. Nowe globalne podejście jest przyjmowane w sposób naturalny w stolicach wielkich mocarstw – w Waszyngtonie, Londynie, a w odniesieniu do Afganistanu – również w Berlinie. W Polsce świadomość tej nowej rzeczywistości toruje sobie drogę z oporami.
Motywem naszych starań o przyjęcie do NATO było uzyskanie dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i przezwyciężenie odwiecznego polskiego problemu – „między Rosją a Niemcami”. Od 1999 roku jesteśmy pełnoprawnym członkiem Sojuszu. Jego państwa członkowskie mają nie tylko wspólne interesy bezpieczeństwa, ale konsoliduje je również wspólnota wartości. Esencją sojuszu NATO był i pozostaje art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego z 1949 roku: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Rozwój wypadków po zakończeniu zimnej wojny sprawił, że interesy bezpieczeństwa państw członkowskich są zagrożone z dala od terytoriów Europy i Ameryki Północnej. Pierwszą poważną próbą dla wartości Sojuszu w XXI wieku był atak terrorystyczny na wieże Światowego Centrum Handlu w Nowym Jorku i budynki Pentagonu w Waszyngtonie 11 września 2001 roku. Następnego dnia państwa członkowskie spontanicznie wyraziły wobec Stanów Zjednoczonych nie tylko solidarność polityczną, ale również gotowość uruchomienia procedury wynikającej z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Sytuacja była nietypowa: największe mocarstwo świata zostało zaatakowane przez Al-Kaidę, której sztab kierowniczy i dowództwo znajdują się w górach Afganistanu. Reżim talibów zapewnił Saudyjczykowi Osamie bin Ladenowi optymalne warunki do przygotowania ataku. Było rzeczą oczywistą, że ten stan rzeczy nie może być przez Sojusz tolerowany. Reżim talibów został w krótkim czasie pozbawiony władzy. W wyniku wyborów objął ją prezydent Hamid Karzaj. Zdawałoby się, że powstały warunki do wycofania się Amerykanów i ich sojuszników. Rzecz jednak w tym, że prezydent Karzaj i afgańskie siły rządowe wymagają wsparcia, ponieważ ich władza ogranicza się w zasadzie do pałacu królewskiego i dzielnicy rządowej w Kabulu. Klęska lub wycofanie sił zbrojnych NATO z Afganistanu oznaczałyby podważenie wiarygodności Sojuszu w skali globalnej. Afganistan jest bowiem klasycznym przykładem państwa upadłego, które nie jest w stanie – bez wsparcia wspólnoty międzynarodowej – kontrolować rozwoju wypadków na własnym terytorium.
Więcej na łamach marcowego numeru "Znaku"
Zamów numer
ADAM DANIEL ROTFELD,
prof. dr hab., były minister spraw zagranicznych RP (2005), dyrektor Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem - SIPRI (1989-2002). Wykładał na uniwersytetach Polski, Austrii, Niemiec, Szwecji, Rosji, Japonii, USA. Opublikował ostatnio tom pt. Polska w niepewnym świecie (Warszawa 2006).
POCZĄTEK STRONY |