|
OD REDAKCJI
Jaki obraz Boga wyłania się z kart współczesnej literatury
polskiej? Czy tematyka religijna jest dla polskich pisarzy
ciągle ważna? Takie pytania postawiliśmy naszym Autorom.
Okazało się, że bardzo trudno o systematyczny przegląd
możliwych wizerunków Boga – trzeba więc zdać się
na szkicowość i arbitralny wybór. Ale to przybliżenie pokazało,
że bodaj najciekawsze teksty mówią o Bogu ukrytym,
o paradoksach wiary i niepewności.
To jeden z powodów, dla których zostali wyróżnieni
w numerze Tadeusz Różewicz i Witold Gombrowicz.
Osobne artykuły pokazują ich jako patronów religijnego
wątpienia i ateizmu. Bo najwyraźniej współcześni pisarze
polscy – nawet ci żarliwie religijni – tworzą w cieniu tych
wielkich mistrzów podejrzeń.
Pokazuje to w swoim wnikliwym szkicu o współczesnej
polskiej prozie Aleksander Fiut. Zarazem ubolewa on nad
wtórnością i łatwizną religijnych prowokacji, postulując, by
polscy prozaicy porzucili stereotyp i odważyli się skonfrontować
z miazgą rzeczywistości, która skrywa nie tylko resentymenty,
ale i autentyczne pragnienia religijne. Wojciech
Ligęza z kolei kreśli imponującą panoramę polskiej poezji
XX wieku, by dowieść, że najsilniej obecny w niej jest Bóg
bezimienny, niewidzialny i milczący. Bóg przyzywany jednak
przez niespokojne serce. Ważnym kontekstem dla rozważań
o Bogu ukrytym w literaturze polskiej jest wspaniały
esej Northropa Frye’a o jednym z największych nowożytnych
poetów-wizjonerów – Williamie Blake’u.
Przed zbliżającymi się świętami życzymy Państwu, by
czas Bożego Narodzenia pomógł przybliżyć się do Boga
ukrytego, który jest przecież tak blisko.
POCZĄTEK STRONY |