|
OD REDAKCJI
Pomysł tego numeru narodził się po lekturze interesującego - i bardzo kontrowersyjnego! - tekstu ks. Krzysztofa Paczosa, który twierdzi, że wszyscy katolicy (również małżonkowie pracujący nad rozwojem swego życia duchowego) są powołani... do dziewictwa. Że - inaczej mówiąc - małżeństwo jest "gorszą" drogą do świętości. Żeby nie być gołosłownym, ks. Paczos odwołuje się do kościelnych autorytetów (m.in. św. Tomasza z Akwinu i Teilharda de Chardin)oraz do życia Kościoła, który przez całe stulecia promował celibat i dziewictwo kosztem życia małżeńskiego.
Jesteśmy przekonani, że ks. Paczos - trafnie opisując pewien sposób myślenia obecny w Kościele - myli się we wnioskach, które wyprowadza. Bo pogląd dotyczący "wyższości dziewictwa nad małżeństwem" jest tu, oczywiście, dobrze zadomowiony - niemniej (choć zdaje się nawet dominować) nie jest w Kościele Chrystusowym normą, lecz pozostałością po "manichejskiej truciźnie", która tak skutecznie zatruła kiedyś jego organizm. I to pokazują autorzy, których poprosiliśmy o komentarz do tego artykułu.
To nie jedyny spór teologiczny, który pojawia się na łamach niniejszego numeru: w "Tematach i refleksjach" Czytelnicy znajdą polemikę Michała Łuczewskiego ze styczniowym artykułem Zrozumieć Jana Pawła II o. Tadeusza Bartosia OP (wraz z odpowiedzią dominikanina). A w ramach "Diagnoz" proponujemy błyskotliwy komentarz Arkaduisza Stempina do ostatniej pielgrzymki Benedykta XVI do Bawarii.
POCZĄTEK STRONY |