Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

LISTOPAD 2006, NUMER 618

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


ZDARZENIA - KSIĄŻKI - LUDZIE



Elementarz mitu
(fragment)

MARIA ZOWISŁO


Karen Armstrong,
Krótka historia mitu,
tłum. Ireneusz Kania,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2005

Mit towarzyszy człowiekowi od zawsze. Według wielu myślicieli rozważających zagadnienie jego obecności w świecie człowieka mit stanowi swoiste a priori kultury, więcej nawet, według niektórych (na przykład Hansa Blumenberga, krytycznego kontynuatora dziedzictwa filozofii mitu Ernsta Cassirera) jest on bezwzględnym warunkiem biologicznej egzystencji człowieka. Zadając pierwsze pytanie filozofii, pytanie o początek, arché, Władysław Stróżewski pisał kiedyś, że mit „zastaje człowieka i zdaje się czekać na niego”, dając odpowiedzi na pytania, których ten nie zdążył jeszcze postawić – mit zdaje się oferować gotowe plany sensów u progu kultury, u progu wszelkiego racjonalnego zapytywania o sens. Mit „był, zanim powstał człowiek i zanim zaczął się człowieczy los”. Pierwotność mitu opisuje się, wskazując na jego >auctoritas, powagę opinii, feme, famę, która jest odwieczna (Jean-Paul Vernant), na jego zaprzeszłość (Vorvergangenheit według Hansa Blumenberga), nieuchwytność genetyczną w historii. Ale chociaż mit wyprzedza historię, nie znaczy to wcale, iż sam nie ma historii. Nie byłoby mowy o aktualności czy „obecności” mitu (Leszek Kołakowski), nie bylibyśmy świadkami nieustannych sporów o kres (demitologizacja), powroty (remitologizacja) czy transformacje mitu, gdyby mit, wykraczając poza historię, jakoś nie był w nią jednak uwikłany.

To uwikłanie mitu w historię, swoistą dialektykę mitu i historii, Karen Armstrong, autorka między innymi cenionej Historii Boga, uczyniła tematem przewodnim swej kolejnej książki Krótka historia mitu. Zakręty i przełomy historii mitu ukazane są tutaj jako współbieżne z wielkimi przemianami cywilizacyjnymi, bezpośrednio nimi uwarunkowane: „ilekroć ludzie czynili jakiś większy krok do przodu, rewidowali swoją mitologię i przystosowywali ją do nowych okoliczności” (s. 14). Podobnie jak Claude Lévi-Strauss z perspektywy etnologa, Karl Kérenyi z perspektywy mitografa czy Hans Blumenberg z perspektywy filozofa, Karen Armstrong (nie czyniąc jednak podobnych odwołań) konstatuje brak jednej, ortodoksyjnej wersji mitu, kładąc nacisk na nieskończoność procesu mythopoesis. Zmienność mitu, wpisana w mnogość jego wersji, nie jest jednakże kapryśnie arbitralna – zawsze odwołuje się do stałych rudymentów antropologicznych, ponieważ „ludzka natura nie zmienia się zbytnio i (...) wiele z owych mitów, wymyślonych w społecznościach skrajnie odmiennych od naszej, nadal współbrzmi z naszymi najgłębszymi lękami i pragnieniami” (s. 14).

Książka Karen Armstrong to prawdziwy elementarz mitu i to w podwójnym sensie: traktuje o elementarnym fenomenie kultury, jakim jest mit, w sposób bardzo elementarny, to znaczy przejrzysty, popularny i w odwołaniu do podstawowych i klasycznych ujęć mitograficznych oraz religioznawczych (Rudolf Otto, Mircea Eliade, Ernst Cassirer, Joseph Campbell, Walter Burkert – to najczęściej przywoływani tutaj autorzy). Przedstawiając zarys historii mitu od paleolitu do czasów współczesnych, Armstrong zajmuje się elementarną mową ludzkości. Słowo „mit” wskazuje przede wszystkim na mowę. Przez mitografów grecki mythos wiązany jest z protoindoeuropejskimi rdzeniami ma- oraz mu- wskazującymi na zawołanie przez usta. Mythos dla Greków znaczył pierwotnie to samo co logos, to znaczy mowę, słowo. Mowa mitu jest elementarna: będąc pierwotna i pierwsza, dotyczy spraw pierwszych (narodzin i przeznaczenia bogów, świata, człowieka), ich następstw (dojrzewania, prób, inicjacji) oraz ostatecznych spełnień (śmierci i nieśmiertelności). To mowa fundamentalna, obejmująca szczelnie wszystko to, co dotyczy przebiegu „człowieczego losu” pośród świata w obliczu Boga/bogów, mowa totalizująca doświadczenie ludzkiej egzystencji pomiędzy ziemią a niebem. Elementarność mowy mitu tkwi w jej pełni oraz niezbywalności – człowiek dręczony pytaniami o całość bytu, na które jego rozum nie potrafi w swej możności i w swych granicach odpowiedzieć (co uwydatnił w Krytyce czystego rozumu Kant), z determinacją, ale i polotem odwołuje się do mocy swej mitycznej wyobraźni sięgającej wprost, bez logicznych i empirycznych kluczeń, do archai, korzeni wszystkiego.

Więcej na łamach listopadowego numeru "Znaku"

Zamów numer

MARIA ZOWISŁO,
dr filozofii, pracuje w Instytucie Nauk Humanistycznych AWF w Krakowie. Publikowała m. in. w „Studiach Filozoficznych”, „Kwartalniku Filozoficznym”, „Analecta Husserliana”. Ostatnio wydała monografię Między reliktem a archetypem. Krytyka rozumu mitologicznego (Kraków 2006).

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.