Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

LISTOPAD 2006, NUMER 618

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


TEMAT MIESIĄCA:

Czy Pan Bóg lubi żonatych?



O związku duszy z ciałem
(fragment)

MONIKA WALUŚ


Czytając tekst ks. Paczosa, nie znajdujemy odpowiedzi na pytanie, dlaczego Wszechmocny dopuszcza, by jedynym sposobem na zrodzenie nowego człowieka był akt, który uniemożliwia kontemplację i oblubieńczą z Nim relację.

Cenne są teksty o powołaniu do dziewictwa i celibatu – ukazują one piękno tej drogi. Ich lektura stwarza przestrzeń dla uznania i wdzięczności dla tych promiennych świadków powołania, którzy są Boskim prezentem dla Kościoła, „znakiem przyszłego świata”. Autor zwraca uwagę na zbyt rzadko dziś doceniany charyzmat dziewictwa, stanowiący wielki skarb Kościoła, heroiczne świadectwo, że miłość jest możliwa. Dziś, wobec merkantylizacji seksu, sfera seksualna zdaje się głównym wyznacznikiem bycia osobą, a heroizm świadków wiary jest obecnie często niezrozumiały. Można by zatem oczekiwać, że tekst ks. Krzysztofa Paczosa będzie traktował o chwale dziewictwa przeżywanego w jedności z Umiłowanym. Jednak artykuł ten prowokuje raczej pytania o dobro stworzenia, o znaczenie ciała i sens znaków. Przywołuje też starą dyskusję na temat relacji między filozofią a teologią, duchem a ciałem, światem pogańskim a światem Biblii.

Artykuł ks. Paczosa rozpoczyna się od wskazania potrzeby poprawnego dowodzenia wyższości dziewictwa nad małżeństwem – autor odwołuje się tu do swojej interpretacji św. Tomasza. Pytam: Czy rzeczywiście cytowane poglądy Akwinaty są „najlepsze i chyba najbardziej reprezentatywne dla katolickiej tradycji” w kwestii małżeństwa? Trwałe miejsce Tomasza w teologii nie oznacza, że jest autorytetem w każdej dziedzinie. Przypominam, iż z Tomaszowych poglądów co do momentu zaistnienia duszy w człowieku można wywieść prawo do aborcji we wczesnym okresie ciąży. Akwinata negował Niepokalane Poczęcie, stan biskupi uznawał za niższy niż zakonny... Czy dystansowanie się Akwinaty wobec ludzkiej miłości da się pogodzić z nauczaniem Jana Pawła II lub Benedykta XVI? I dlaczego finalistyczne myślenie Tomasza miałoby stanowić wzór dla całej teologii?

Ks. Paczos uznaje dziewictwo za konieczny warunek kontemplacji, bliskości Boga, świętości. Powołuje się przy tym na zdanie Jana Pawła II zamieszczone w adhortacji Familiaris consortio. Przemilcza jednak, że cytowane zdanie o wyższości dziewictwa zostało przytoczone z encykliki Sacra virginitas Piusa XII. Dokument ten – pisany w czasie rewolucji seksualnej, jeszcze przed soborem – rzeczywiście wskazuje na „dziewictwo jako na radę doskonalszego życia”. Wyprowadza jednak tezę przeciwną wnioskom ks. Paczosa. Pius XII bowiem, wskazując na wzniosłość dziewictwa, przewiduje możliwe nadużycia w tej kwestii: „Z tego, że dziewictwo należy wyżej cenić od małżeństwa, nie można wnioskować, jakoby dziewictwo było niezbędne do osiągnięcia chrześcijańskiej doskonałości”. Papież uznaje za oczywiste, że można prowadzić „doskonałe życie i bez ślubowania Bogu czystości”. Pius XII inaczej niż Krzysztof Paczos widzi doświadczenie Kościoła: „Dowodem tego jest wielka liczba mężów i niewiast, którym Kościół publiczną cześć oddaje”. Jak widać, Paczos, cytując jedyne zdanie o dziewictwie, jakie zawiera papieski dokument poświęcony małżeństwu, przemilcza przeciwne swej tezie zdanie o małżeństwie, jakie zawiera papieski dokument poświęcony dziewictwu

Autor upatruje braku popularności swej tezy we „współczesnej egalitarności”, którą przeciwstawia „tradycyjnym prawdom w starym, nobliwym wydaniu”. Idąc tym tropem, trzeba zauważyć, że w czasach Tomasza właśnie dominikanom zarzucano zbytnie oddalenie się od „nobliwych, tradycyjnych, starych” form życia zakonnego; dominikanie byli więc zbyt egalitarni. Czy Dobra Nowina jest „egalitarna” czy też „nobliwa”? Najważniejsze przykazanie, które potwierdza Jezus, jest skierowane do wszystkich: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całym swoim umysłem, ze wszystkich sił swoich…” (Pwt 6, 5; Mt 22, 37), „nie jest to dla ciebie zbyt trudne ani niemożliwe do spełnienia…” (Pwt 30, 11). Mimo że w Izraelu celibatariusze stanowili rzadkość, Bóg stwierdza, iż możliwa jest jedność z Nim całym sercem. Czy zakładamy, że Abraham i Sara poczęli dziewiczo lub nie byli ludźmi świętymi? Jak interpretować promieniejącą twarz Mojżesza, który rozmawiał z Najwyższym jak przyjaciel z przyjacielem, niezależnie od historii z Kuszytką? Czy wielcy prorocy nie byli blisko Boga, czy też wszyscy żyli w dziewictwie? Jeśli dziewictwo jest warunkiem sine qua non bliskości Boga, trzeba przyznać, że zostało to w Biblii dobrze ukryte. Pieśń nad pieśniami wyraża relację Boga i Izraela, a chrześcijanie uznali, że wyraża ona także ich relację z Bogiem. Z tezy ks. Paczosa, wspieranej myślą Platona, Arystotelesa i Tomasza, wynika, że po Wcieleniu relacja oblubieńcza zarezerwowana jest tylko dla dziewic. Czy Bóg filozofów jest Bogiem Jahwe, zazdrosnym o wszystkich, powołującym wszystkich, wylewającym Ducha na wszelkie ciało?

Więcej na łamach listopadowego numeru "Znaku"

Zamów numer

MONIKA WALUŚ,
teolog, żona, matka, gospodyni domowa.

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.