|

ZDARZENIA - KSIĄŻKI - LUDZIE
Droga do źródła (fragment)
KAROL TARNOWSKI
Barbara Skarga,
Kwintet metafizyczny,
Wydawnictwo Universitas, Kraków 2005, ss. 201
Profesor Barbara Skarga nie przestaje zadziwiać swoich czytelników,
a także tych, którzy znają ją osobiście. Ta ciężko doświadczona prawie
dwunastoletnim pobytem w łagrze i w kołchozie żelazna dama polskiej
filozofii, której pierwsze, znakomite zresztą prace z historii filozofii nie
musiały zapowiadać jej późniejszego rozwoju, publikuje w coraz krótszym
czasowym dystansie coraz głębsze i bardziej fundamentalne filozoficzne
książki. Tożsamość i różnica z 1997 roku, Ślad i obecność z 2002, wreszcie
ostatnia: Kwintet metafizyczny z 2005 - a pomiędzy nimi znakomity
tom O filozofię bać się nie musimy z 1999 roku - każą widzieć w Barbarze
Skardze jedną z najważniejszych postaci polskiej filozofii w ogóle. Postaci,
która w dodatku jest niekwestionowanym, absolutnie nieprzekupnym
i żywo reagującym na polską rzeczywistość autorytetem moralnym.
Droga Barbary Skargi prowadzi ją od historii filozofii i historii idei
do najważniejszych pytań filozofii - mianowicie pytań metafizycznych.
Droga ta, podobna pod pewnym względem do drogi bliskiego jej Leszka Kołakowskiego, niesie w sobie podwójne dziedzictwo: podszytego sceptycyzmem,
równocześnie racjonalistycznego i historycznego myślenia i jej
własnych egzystencjalnych doświadczeń. Dziedzictwo to stanowi hermeneutyczny
punkt wyjścia coraz głębszych lektur całej wielkiej tradycji
filozoficznej, z pomocą których Skarga odważa się stawać bezpośrednio
przed najważniejszymi pytaniami człowieka. Dlatego wychodząc
ze szkoły, która mogłaby ją zbliżać do myśli postmodernistycznej, filozofka
zdecydowanie się od niej dystansuje w przekonaniu, że filozofia
może i powinna, choćby nieudolnie, mówić o samej rzeczywistości i że
tej orientacji na "rzecz samą" powinna być wierna. Równocześnie jednak
jej podwójne dziedzictwo, połączone z etosem absolutnej uczciwości
autonomicznej myśli filozoficznej, wyczula ją na aporetyczność,
"pytaniowość" i nieuleczalną skończoność filozoficznego myślenia.
Skarga jest wielkim świadkiem "rozbitego świata", świata grozy
i "niezaspokojonych" egzystencjalnych pytań, lecz także stale ponawianego
wysiłku myśli, która wydaje się odkrywać w sobie świadectwo tego,
co ją przekracza, lecz ku czemu stale się - w dziełach swych największych
przedstawicieli - wychyla.
W swojej ostatniej książce Skarga w pełni demonstruje swój styl
filozofowania - eseistyczny, a zarazem głęboki i nasycony filozoficznymi
lekturami, całą wielką tradycją, w której autorka porusza się ze
swobodą pozwalającą jej wyłuskiwać powtarzające się problemy, zbieżne
lub przeciwstawne intuicje. Czy te różne intuicje - jak różne oglądy
przedmiotu spostrzeżenia - pozwalają sprawdzać trwałość pragnienia
przekraczania tego, co dane, ku temu, co leży głębiej? Jak mówi skromnie
autorka, z pięciu pytań, które Kołakowski uważa za najważniejsze
dla metafizyki: o byt, o czas, o zło, o śmierć i o miłość, rozważa jedynie
czas i zło - w rzeczywistości jednak pisze znacznie więcej, ponieważ
myślenie metafizyczne jest z konieczności w jakiejś mierze całościowe.
Skarga sięga jednak od razu do tego, co kluczowe, do zasadniczej
dla całej filozofii metafory źródła. Ta perspektywa, zastosowana
najpierw do problematyki czasu i zła, prowadzi ją do fundamentalnych
egzystencjalnych pytań: o źródłowe (a także graniczne) doświadczenia
i o źródła metafizyczności jako takiej. Skąd owo "meta", czyli
w tym wypadku "ponad" metafizyki?
Więcej na łamach wrześniowego numeru "Znaku"
Zamów numer
KAROL TARNOWSKI,
filozof, prof. dr hab., kierownik Katedry Filozofii
Boga w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, członek
redakcji "Znaku", członek Rady Programowej Instytutu Józefa Tischnera,
laureat Nagrody im. ks. J. Tischnera za rok 2005. Wydał ostatnio:
Usłyszeć niewidzialne. Zarys filozofii wiary (2005).
POCZĄTEK STRONY |