Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

WRZESIEŃ 2006, NUMER 616

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


TEMATY I REFLEKSJE



Zmierzch chrześcijaństwa

Tomaszowego
(fragment)

PIOTR AUGUSTYNIAK

W diagnozie Tischnera kryje się intuicja warta rozważenia: sama istota Tomaszowego myślenia, a nie tylko tomizm, jest zaułkiem nie pozwalającym dosięgnąć istoty chrześcijaństwa. Teza postawiona przez Tischnera przed ćwierćwieczem rodzi dziś nowe przypuszczenie o zmierzchu chrześcijaństwa Tomaszowego: to, co w chrześcijaństwie istotne, wymyka się scientia divina Akwinaty.

Ks. Józef Tischner w artykule z 1970 roku pt. Schyłek chrześcijaństwa tomistycznego postawił tezę o wyczerpaniu się tomizmu jako pewnej dziejowo ograniczonej, nieadekwatnej interpretacji chrześcijaństwa. Jego diagnoza okazała się niezwykle trafna. O schyłku tomizmu nie trzeba dziś nikogo przekonywać, z badaczami myśli Tomasza na czele. Dominująca we współczesnych badaniach poświęconych tradycji Kościoła metoda historyczna pozwala potwierdzić jednoznacznie tę diagnozę. Tomizm był ideologizacją myśli Tomasza dla celów doktrynerskich i apologetycznych. Wskazując te - zgubne dla autentycznej recepcji jego myśli - mechanizmy, zdejmuje się dziś z Akwinaty całą odpowiedzialność za powstanie i rozwój tomizmu. Otwiera to drogę do ponownego uznania jego myśli (tym razem rzekomo autentycznej) za obowiązującą wykładnię chrześcijaństwa. Czy jednak ten sposób potwierdzania tezy ks. Tischnera jest zgodny z jego stanowiskiem i czy nie kryje się w tej procedurze coś bardzo niepokojącego?

Tischner, wytrawny hermeneuta, wzbraniał się przed tak zdecydowanym przeciwstawieniem Tomasza i tomizmu.

W jakim stopniu - czytamy w jego artykule - za "tomizm" resp. "tomistyczne chrześcijaństwo" odpowiedzialny jest św. Tomasz, a w jakim jego komentatorzy? (...) Zagadnienie jest złożone. Dlatego właśnie należy unikać dwóch skrajnych rozwiązań: przyjmować z jednej strony, że za wszystko jest odpowiedzialny św. Tomasz, z drugiej, że św. Tomasz nie jest odpowiedzialny za nic.
(J. Tischner, Schyłek chrześcijaństwa tomistycznego, s. 203)

Sukcesu historycznych badań, pozwalających odróżnić autentyczną myśl Tomasza od tomistycznych naleciałości, nie należy traktować jako ostatecznego rozwiązania problemu. Powinny być one wstępem do badań hermeneutycznych, te zaś dopiero mogą rozstrzygnąć, na ile tomizm jest zakorzeniony w Tomaszowym sposobie myślenia. Choć bowiem Akwinata z pewnością tomistą nie był, nie można a priori zakładać, że jego myśl nie ma w sobie tomistycznych zalążków, a nawet istotnych elementów. Należy wręcz domniemywać, że nie przez przypadek był on najwyższym autorytetem tomizmu i ugruntowanej na nim apologetyki kościelnej; oraz że jego myśl do takiej wykładni ciąży na mocy własnej, immanentnej dynamiki.

Więcej na łamach wrześniowego numeru "Znaku"

Zamów numer

PIOTR AUGUSTYNIAK,
ur. 1977, filozof, asystent w Katedrze Filozofii Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Zajmuje się filozofią niemiecką.

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.