Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

MARZEC 2006, NUMER 610

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


ZDARZENIA - KSIĄŻKI - LUDZIE



"Ja jestem Żyd, który uwierzył w Chrystusa"

Stulecie urodzin Romana Branstaettera


(fragment)

MATEUSZ MARCZEWSKI


Brandstaetter żył i umarł w atmosferze dyskretnej niechęci. Dla Żydów był człowiekiem, który opuścił Synagogę, do Kościoła katolickiego nie należał w pełni, gdyż do końca deklarował swoją żydowskość.

Skończył pracę chwilę po północy. Zdjął z głowy słuchawki i wyłączył odbiornik. W budynku Polskiej Agencji Telegraficznej w Jerozolimie był sam. Przed wyjściem do domu z ułożonej na stoliku sterty wyjął kilka tygodników – w domu nie miał nic do czytania. Z jednego na podłogę wypadła kartka. Była to reprodukcja XVII-wiecznej rzeźby Innocenza de Palermo z kościoła San Damiano w Asyżu. Przedstawiała ukrzyżowanego Chrystusa. „Miał oczy zamknięte, ale widział. Głowa Jego wprawdzie opadła bezsilnie ku prawemu ramieniu, ale na twarzy malowało się skupione zasłuchanie we wszystko, co się wokół działo. Ten martwy Chrystus żył” – wspominał wiele lat później. Pomyślał: Bóg. Włożył reprodukcję do teczki i wyszedł. Tak przedwojenny wojujący syjonista Roman Brandstaetter uwierzył w Chrystusa. Tę grudniową noc 1943 roku będzie w przyszłości nazywał „biblijną”.

Abraham Dawid wywodził się z sefardów – Żydów pochodzących z południowo-zachodniej części Europy. Gorliwy chasyd, zwolennik dynastii cadyków z Góry Kalwarii. Kiedy w 1842 roku rząd rosyjski ogłasza ustawę nakładającą na Żydów obowiązek dwudziestopięcioletniej służby wojskowej, ucieka z Warszawy do Galicji. Osiada w Tarnowie. W położonej nieopodal miasta Klikowej powstaje tłocznia oleju lnianego. Druga tłocznia powstaje w Tarnowie na ulicy Olejarskiej (nazwa ulicy wzięła się właśnie od niej). Pobożny Abraham co piątek rozdziela pomiędzy potrzebujących pieniądze, chleb i oliwę. „Nie znałem go” – napisze o swoim pradziadku Roman Brandstaetter w wydanym w roku 1975 zbiorze miniatur literackich Krąg biblijny. „Umarł jako stuletni starzec dwa lata przed moim urodzeniem. (...) Ukształtował moje widzenie wielu odległych i tajemniczych wydarzeń, których bez jego udziału byłbym może nigdy nie zrozumiał”.

Znał natomiast swojego dziadka – Mordechaja Dawida Brandstaettera, który urodził się w 1844 roku i był hebrajskim prozaikiem. Jego opowiadania tłumaczone były na angielski i rosyjski. Współpracował z hebrajskim czasopismem „Haszahar” (Jutrzenka) w Wiedniu. „W krótkich opowiadaniach, perłach hebrajskiej prozy, Brandstaetter maluje ze szczególnym talentem galicyjskich chasydów, ciemnotę, przesądy, fanatyzm, oszustwa podstępnych cadyków” – pisał w 1921 roku o twórczości Mordechaja Brandstaettera krytyk Joseph Klausner. Mordechaj Brandstaetter nie rozstawał się z Biblią.

Więcej na łamach marcowego numeru "Znaku"

Zamów numer

MATEUSZ MARCZEWSKI,
ur. 1976, dziennikarz-reportażysta. Publikował między innymi w „Tygodniku Powszechnym”, „Akcencie”, „Przeglądzie Powszechnym”. Autor tomiku poetyckiego Naprawiacz ptaków (2000) i libretta do płyty KOD. Symfonia ogrodów, cz. 1 (2004).

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.