|

ZDARZENIA - KSIĄŻKI - LUDZIE
Rosja z góry i z dołu (fragment)
RADOSŁAW ROMANIUK
Grzegorz Przebinda,
Między Moskwą a Rzymem.
Myśl religijna w Rosji XIX i XX wieku,
Wydawnictwo Universitas, Kraków 2003, ss. 248
Piekło z widokiem na niebo. Spotkania z Rosją 1999-2004,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2004, ss. 260
Mikołaj Bierdiajew, jeden z bohaterów prac Grzegorza Przebindy,
wielokrotnie przypominał niebanalną w kontekście filozoficznym prawdę,
że ten sam przedmiot może być oglądany z dwóch zasadniczo odmiennych
perspektyw. Z góry, od strony swego idealnego zadania, oceniany
na podstawie dostrzeganych w nim przebłysków ideału, i z dołu:
od strony przeciwnych idealnym motywacji i przejawów. Swoją część
racji miały więc w oczach filozofa idealizm i materializm, mieli ją apostoł
Paweł i Nietzsche, św. Augustyn i Darwin. Słusznością odznaczała
się myśl, że najdoskonalszym narzędziem poznania jest miłość, ale prawdę
o rzeczywistości mówiła też wiedza na temat roli instynktów i podświadomości
w kwestii ludzkich wyborów. W imię „pełni” należałoby, nawet
opowiadając się po stronie którejś z optyk, wziąć pod uwagę dane
dostarczone przez obydwie perspektywy. I właśnie tak czyni Grzegorz
Przebinda, po pierwsze: pisząc o rosyjskiej myśli i literaturze, ale również
o zagadnieniach życia społecznego oraz polityki, po drugie: dając
w tytułowej formule książki Piekło z widokiem na niebo... odautorską deklarację na temat współistnienia dwóch przeciwstawnych obrazów.
Oświetla ją motto pióra Wiktora Pielewina, który przypomina, że szarości
i burzowe chmury nie przeczą istniejącej poza nimi (ponad nimi)
rzeczywistości pogodnego jasnego nieba. Przy tym oczywiste jest, że sfera
reprezentowana przez „niebo” jest tym, co prawdziwie istniejące i stałe,
„chmury” zaś są ulotnymi zjawiskami. Przyjąwszy podobne założenie,
Fiodor Dostojewski stwierdzał, że lud rosyjski winien być oceniany nie
na podstawie tego, czym jest, lecz wyłącznie podłóg tego, czym chciałby
zostać. Autor omawianych szkiców nie jest wszakże do tego tak zupełnie
przekonany, skoro proponuje bardziej zachowawczą metaforę równorzędnych,
oznaczonych jedynie odmiennym aksjologicznym znakiem
rzeczywistości „piekła” i „nieba”, które za arenę starcia i przenikania
się wybrały sobie Rosję.
Którego elementu Przebinda dostrzega w tym kraju więcej? Na to
pytanie otrzymujemy jednoznaczną odpowiedź: w polityce (a więc w sferze
materialnej) „piekła”, w filozofii, literaturze (sferze duchowej) „nieba”.
Choć w jednym i w drugim atmosfera duchowa daleka jest od jasności
Ewangelii i anielska biel potrafi sąsiadować z diabelską czernią.
Grzegorz Przebinda, dzięki uwrażliwieniu na odcienie obu barw, unika
częstego wśród znawców myśli rosyjskiej bezkrytycznego rusofilstwa i nie
mniej częstego wśród publicystów piszących o społeczno-politycznych
problemach tego kraju rusofobicznego tonu. Pragnie, jak deklaruje, patrzeć
na opisywane kwestie z dystansu umożliwiającego obiektywną i beznamiętną
ocenę, ale pociąga go także szczegół: nieaspirujące do uogólniającego
znaczenia ulotne wrażenie lub rozmowa, które nie pozwalają
zapomnieć, że pod warstwą naukowych czy publicystycznych problemów
tętni życie ludzi. Dlatego obie książki są wyrazem nie tylko erudycji
i głębokiego zrozumienia poruszanych problemów, lecz również twórczej
fascynacji i głębokiej sympatii.
Obie książki – Piekło z widokiem na niebo. Spotkania z Rosją 1999-
2004, zawierająca artykuły publicystyczne, politologiczne analizy oraz
omówienia książek ukazujących się między 1999 a 2004 rokiem, związanych
z szeroko pojętą tematyką „rosjologiczną” oraz Między Moskwą
a Rzymem. Myśl religijna w Rosji XIX i XX wieku, zebrane studia na temat
rosyjskiej myśli filozoficzno-religijnej XIX i XX wieku – odsłaniają
odmienne temperamenty autora. Naukowiec spogląda w nich znad stronic
klasycznych dzieł kształtujących rosyjską tożsamość ku ideom w działaniu,
rozpoznając zapoznane lub odrobione lekcje klasyków. Politolog
szuka ideowych korzeni zjawisk społecznych, wiedza zaś na temat filozoficznego potencjału, który czeka w swej ojczyźnie na przyswojenie,
pozwala mu na oryginalny argument dla optymizmu wobec rosyjskiej
przyszłości. Rodzimy neoplatonizm, nurt rozwijający się na przełomie
XIX i XX wieku, odrzucony ideowo przez komunizm – stwierdza w szkicu
Powrót filozofii do Rosji (1989-1992) – stanowi duchową szansę odradzającego
się kraju, „remedium na ocalenie duchowe i polityczne”.
Więcej na łamach grudniowego numeru "Znaku"
Zamów numer
RADOSŁAW ROMANIUK,
ur. 1975, polonista, doktorant w Zakładzie
Literatury XX wieku Uniwersytetu Warszawskiego, współpracuje
z miesięcznikiem „Nowe Książki”. Szkice o literaturze współczesnej i filozofii
rosyjskiej oraz przekłady prac Lwa Tołstoja i Włodzimierza Sołowjowa
publikował w czasopismach i tomach zbiorowych. Autor książki
Dramat religijny Tołstoja (2004). Mieszka w Warszawie i we wsi Orzeszkowo
na Białostocczyźnie.
POCZĄTEK STRONY |