Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

GRUDZIEŃ 2005, NUMER 607

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


TEMATY I REFLEKSJE



Mały brat Jezusa
(fragment)

JANUSZ PONIEWIERSKI

Wzorem dla Karola de Foucauld był Jezus żyjący w Nazarecie: „zwyczajny” robotnik, sąsiad, przyjaciel, brat. No właśnie: brat. Bo Karol pragnął być nade wszystko bratem.

Na pierwszy rzut oka brat Karol de Foucauld (zm. 1916), beatyfikowany 13 listopada 2005 roku, to kolejna – zasłużona i niewątpliwie bardzo pobożna – postać z Martyrologium Romanum: misjonarz, jałmużnik, kapłan. Ale żeby to miał być przykład dla współczesnych chrześcijan z wieku XXI? Nie przesadzajmy...

Tak właśnie (z małymi wyjątkami) tę beatyfikację potraktowały media: jako „serwitut” złożony historii Kościoła. Niewielu dostrzegło, że – jak powiedział kiedyś o Karolu de Foucauld wybitny teolog o. Yves Congar – otrzymaliśmy (także my, świeccy!) w jego osobie nowe „wielkie światło” na naszej drodze do Boga.

Co zatem miał na myśli Congar? Jaka duchowość – i jaki program dla Kościoła – wyłania się z biografii Brata Karola?

Po pierwsze, nowy błogosławiony uczy nas, że istotą chrześcijaństwa jest więź z Jezusem. To niby oczywiste – przynajmniej w teorii, ale w praktyce... Gdy Karol (w wieku 28 lat) rozpoznał w Chrystusie Pana i Zbawiciela, wszystko inne przestało być dla niego ważne: tradycje arystokratyczne, majątek, kariera wojskowa, sukcesy literackie, prestiż w środowisku naukowym... „Kiedy uwierzyłem, że Bóg istnieje – pisał – zrozumiałem, że nie mogę postąpić inaczej, jak żyć tylko dla Niego”. I – jeśli to konieczne – zlekceważyć owe tradycje, majątek, karierę, prestiż (nawet gdyby to miała być kariera i prestiż w Kościele).

Oto oczywisty wniosek, jaki płynie stąd dla Kościoła: najpierw ON, a to znaczy, że wszelkie działanie musi być poprzedzone modlitwą i kontemplacją JEGO Oblicza. Ale to jeszcze nie wszystko. Bo „kontemplacja” może oznaczać pewien czas wydzielony dla Boga (na przykład godzinę dziennie) albo całe życie, nieustanną modlitwę. Karol de Foucauld jest mistrzem „kontemplacji w świecie” – mistrzem życia, które całe toczy się przed obliczem Jezusa.

Po drugie, Brat Karol pokazuje nam, że Kościół powinien być ubogi. Nie chodzi tu jedynie o ubóstwo materialne, ale i o sposób działania: o wyrzeczenie się tzw. środków bogatych, w tym także pragnienia sukcesu.

Prawdziwym sukcesem Kościoła – mawiał prof. Stefan Swieżawski, duchowy uczeń Błogosławionego – jest czystość świadectwa Ewangelii. (...) Matka Teresa z Kalkuty, Brat Albert czy Karol de Foucauld, działający w samotności i ciszy, w rezultacie przynoszą Kościołowi bez porównania więcej niż tzw. sukcesy, które dają władztwo nad milionami dusz.

Więcej na łamach grudniowego numeru "Znaku"

Zamów numer

JANUSZ PONIEWIERSKI,
ur. 1958, członek redakcji „Znaku”, w latach 1993-1997 kierownik działu religijnego „Tygodnika Powszechnego”, autor książek: Pontyfikat (1999; III wyd. 2005) i Kwiatki Jana Pawła II (2002).

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.