|

TEMAT MIESIĄCA:
Tajemnica Tybetu
Niezwykły kraj na Dachu Świata
(fragment)
MAREK KALMUS
Przyroda stworzyła w Tybecie warunki, które
ułatwiły powstanie bogatej kultury duchowej.
Podczas wielodniowych podróży przez górskie
i pustynne pustkowia umysł wędrowca wycisza się
i otwiera; zanika „gonitwa myśli” i pojawia się
spokój oraz naturalna wewnętrzna przestrzeń,
w której samoistnie mogą się wyłonić rzeczy
na co dzień głęboko ukryte.
Tybet nie bez powodu nazywany jest Krajem Śniegów lub Dachem
Świata. Leży bowiem na najbardziej odludnym, najwyższym
płaskowyżu na Ziemi. Wyżyna Tybetańska wielkości około 2,5 miliona
kilometrów kwadratowych (1/4 obszaru Europy) ma średnią
wysokość czterech do pięciu tysięcy metrów n.p.m. Otoczona jest
potężnymi łańcuchami górskimi o wysokości od sześciu do ośmiu
tysięcy metrów: Himalajami (od południa), Karakorum (od zachodu),
Kun Lun (od północnego zachodu), Altyn Tagh i Nan Shan (od
północy), Amne Machin, Shaluli Shan i Daxue Shan (od wschodu)
oraz Hengduan Shan (od południowego wschodu). Większość z tych
ogromnych pasm górskich leży w całości lub w znacznej części na
terytorium Tybetu, stanowiąc jego naturalne granice. Niektóre masywy
należą do najmniej zbadanych miejsc na Ziemi: na przykład jeszcze w 1948 roku podejrzewano, że główny szczyt Amne Machin
jest wyższy od Mount Everestu!
Kraj Śniegów można podzielić geograficznie: od północy będą
to olbrzymie, prawie bezludne i dzikie górskie pustynie o najsurowszym
klimacie, w centrum – pas wyżyn i gór pokrytych łąkami, gdzie
wędrują koczownicy ze swymi stadami, wreszcie na południu i wschodzie
najbardziej zaludnione doliny z przewagą rolnictwa, lasami na
zboczach i wielkimi rzekami.
Ponieważ Czangtang – pustynny górski płaskowyż na północy,
najbardziej niegościnny i dziki – ciągle jest prawie niezaludniony,
wygodniej było Tybetańczykom wyróżnić trzy inne jednostki pokrywające
się generalnie z podziałem administracyjnym kraju. Tybet Zachodni,
Południowy i Centralny stanowił prowincję U-Cang, a pozostałymi
dwiema były: Kham na wschodzie i Amdo na północnym
wschodzie.
Co ciekawe, największe góry świata, Himalaje i Karakorum, nigdy
nie stanowiły dla Tybetańczyków przeszkody nie do przebycia
i już w swej najwcześniejszej historii przekraczali oni lodowe przełęcze,
by zasiedlać zielone doliny o łagodniejszym klimacie, po południowej
stronie łańcucha. Do tej pory wpływy te widoczne są w nazewnictwie
geograficznym (miejscowości, gór, przełęczy itp.) oraz
w zachowanych starotybetańskich dialektach plemion dzisiaj tam
żyjących.
Kulturowo Tybet to ogromny kraj – o wiele większy niż na współczesnych
mapach administracyjnych.
Więcej na łamach grudniowego numeru "Znaku"
Zamów numer
MAREK KALMUS, geolog, filozof, kulturoznawca, podróżuje po krajach
Azji Centralnej i Południowej, od 25 lat bada kulturę tybetańską.
Studiuje filozofię buddyjską, jest organizatorem kursów tradycyjnej medycyny
chińskiej. Autor licznych artykułów i kilku książek poświęconych
Orientowi, m.in. Tybet: legenda i rzeczywistość (Warszawa-Kraków 1999).
POCZĄTEK STRONY |