Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

MAJ 2005, NUMER 600

Strona główna

O kondycji polskiej filozofii


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 

Zdarzenia-książki-ludzie

 

W ludzkiej wolności objawia się... Bycie

Piotr Augustyniak

Martin Heidegger,
Rozprawa Schellinga o istocie ludzkiej wolności [1809],
wydawnictwo KR, Warszawa 2004

Filozoficzne badania nad istotą ludzkiej wolności i sprawami z tym związanymi. Taki tytuł nosi krótka rozprawa, która rozpoczęła okres ponadczterdziestoletniego pisarskiego milczenia Schellinga. Filozoficzne badania... ukazały się w 1809 roku, kiedy nad niemiecką filozofią panował już duch Hegla. Jego władztwo było niepodzielne - zaprojektowane przez samego Hegla jako absolutne. Rozprawa Schellinga, którego Hegel zraził do siebie złośliwą wzmianką we wstępie do Fenomenologii ducha, nie została w tej intelektualnej atmosferze należycie odczytana i nie zajęła godnego jej miejsca. Hegel nazwał Schellingiańską indyferencję Absolutu nocą, w której wszystkie krowy są czarne. Osąd ów zaciążył również nad recepcją rozprawy o wolności. Próbą rewizji tego niesprawiedliwego wyroku "zheglizowanego" ducha dziejów są wykłady Heideggera, Rozprawa Schellinga o istocie ludzkiej wolności.

Heidegger uważa rozprawę Schellinga za najważniejsze dzieło niemieckiego idealizmu, przekraczające ducha własnej epoki, zdające (sobie) sprawę zarówno z jej doniosłości, jak i ograniczoności. Schelling, podejmując idealistyczne, formalne określenie wolności, które wypracował Fichte, a udoskonalił Hegel, upomina się o jego dziejową treść. Wolność jest istotą człowieka, a jako taka jest możnością dobra i zła. Tylko tak treściowo dookreślona może i musi być jądrem idealistycznego systemu wiedzy. Dialektyczny wysiłek autora Filozoficznych badań... zmierza do takiego ujęcia ontologicznych podstaw rzeczywistości, aby fakt ludzkiej wolności stanowił jedno z jej centralnych określeń. Stawia to Schellinga oko w oko z pytaniem o metafizyczne podstawy zła i jego relację do Absolutu.

Ludzka wolność zdolna do zła jest miejscem Bożego samoobjawienia, które jest istotnym określeniem Absolutu. Tylko samoobjawiający się Bóg staje się Bogiem prawdziwym, tj. absolutnym. Bez ludzkiej wolności to samoobjawienie nie jest możliwe. Jest ona lustrem (speculum), w którym odbija się Boża istota i zostaje ujęta w absolutnej samowiedzy. Bez tej "spekulacji", bez ujęcia własnego od-bicia (re-flexio) Absolut nie byłby możliwy. Z drugiej strony jednak ludzka wolność jest uwarunkowana przez możność wybrania zła. Owa właściwa wolnemu człowiekowi możliwość zaprzeczenia Bogu jest o-graniczeniem Jego absolutności. Schelling przeprowadza próbę przezwyciężenia tego ograniczenia, wprowadzając do swoich rozważań wątki myślenia teozoficznego Jacoba Boehme oraz mistyki Mistrza Eckharta. Bóg jest dialektycznym procesem zogniskowanym wokół dwu istotnych momentów, którymi są podstawa i egzystencja. Ich wzajemna "gra", polegająca na skrywaniu się podstawy i wydobywaniu jej z mroku przez światło egzystencji, inicjuje i napędza ruch samoobjawienia, w którym staje się Absolut. Ma ona ukazać rzeczywistość i możliwość zła jako konieczną, ale przejściową fazę tego ruchu. Tu jednak wywód Schellinga wikła się w kolejną aporię. Wraz z przezwyciężeniem zła musiałoby dojść do zniesienia ludzkiej wolności, której faktyczność jest, zdaniem niemieckiego filozofa, niepodważalna. W tym miejscu system wolności załamuje się. Schelling poświęca resztę życia poszukiwaniu wyjścia z tego impasu. Wyjścia, którego ostatecznie nie udało mu się odnaleźć.

Wykłady Heideggera są jedną z najwnikliwszych interpretacji Filozoficznych badań..., stanowią jednocześnie znakomite wprowadzenie w całą filozofię niemieckiego idealizmu. Heidegger ukazuje specyfikę idealistycznego myślenia jako próbę ugruntowania filozofii Kanta. Rozjaśnia sens centralnych pojęć używanych przez idealistów, takich jak "wolność", "system", "wiedza", "duch", "absolut", "światopogląd". Przybliża ważny dla ówczesnego myślenia filozoficznego "spór o panteizm". Wykłady nie są jednak li tylko wprowadzeniem w podstawowe terminy i problemy niemieckiego idealizmu. Nie są też wykładnią stanowiska Schellinga zawartego w książeczce o wolności. Są raczej próbą wprowadzenia w jej dialektyczny ruch myślenia. Heidegger chce, aby czytelnik wyszedł poza nawyk przyswajania spetryfikowanych treści i wszedł w wewnętrzny tok rozważań Schellinga. Tylko uczestnicząc w myślowej pracy wywodu Schellinga, można uchwycić jego właściwy sens i wewnętrzną konieczność. Wprowadzenie w pojęcia jest tedy tylko wstępnym warunkiem rozpoczęcia "współmyślenia". W ten sposób wykłady Heideggera stać się mogą dla wytrwałego czytelnika jednym z najlepszych, praktycznych "podręczników" hermeneutyki. Nie statycznej wykładni, ale dynamicznej próby rozumienia.

Zdaniem Heideggera, dzięki dynamicznemu "współmyśleniu" otwiera się możliwość zrozumienia nie tylko istotnej treści interpretowanej myśli, ale i jej rzeczywistych ograniczeń. Dlatego wywód Heideggera podążający za tokiem myśli Schellinga nie jest próbą wyjaśnienia wszystkiego "do końca". Kiedy dyskurs Schellinga się łamie, kiedy wikła się w aporie i niekonsekwencje, Heidegger nie stara się za wszelką cenę wyjaśnić, "o co tak naprawdę chodzi". Forma jego wywodu ma za zadanie odtworzyć w sobie dynamikę relacjonowanej myśli. Kiedy słów brak Schellingowi, głos łamie się też jego komentatorowi. Nie jest to przypadkowa słabość interpretacji, ale konsekwentnie realizowany zamiar hermeneutycznego odtwarzania i rekonstruowania. Celem Heideggera jest jak najdokładniejsze określenie, na czym polegają immanentne niejasności dyskursu Schellinga. Paradoksalnie, właśnie to, co najbardziej niejasne, ma czytelnika najbardziej przybliżyć do tego, co istotne w Filozoficznych badaniach… Dokładne zdanie sprawy z trudnych i niejasnych miejsc rozprawy ma pozwolić na postawienie Schellingowi najbardziej istotnych pytań. Pytań, które zapadną głęboko w myślenie.

Hermeneutyczna interpretacja Heideggera jest ukierunkowana ontologicznie. Jej celem nie jest rozważanie ani teologicznej, ani etycznej treści rozprawy. Więcej, Heidegger uważa, że ta treść nie jest istotna. Schelling rozważa co prawda relację zachodzącą pomiędzy człowiekiem a Bogiem oraz problem istoty zła, ale najistotniejsza w jego rozprawie jest próba pomyślenia ontologicznej struktury, która je umożliwia. Strukturę tę myśli on jako zdwojenie podstawy i egzystencji, które stanowią dwa wyróżnione, ale i nieoddzielne wymiary jednego procesu. Na tej strukturze zostaje ugruntowana ludzka wolność jako miejsce samoobjawienia, a w związku z tym jako jeden z centralnych punktów systemu wiedzy - filozofii par excellence. Ową strukturę nazywa Heidegger splotem ontologicznym, dzięki któremu możliwy jest system obejmujący całość bytu. Heidegger uważa, że "podstawa" i "egzystencja", myślane w ich współprzynależności, to dla Schellinga podstawowe określenia bycia, a dokładniej "całości Bycia" - do sensu tego terminu powrócę za chwilę. W próbie ujęcia owej całości leży, zdaniem Heideggera, podstawowa wartość Filozoficznych badań...

Heidegger podkreśla, że splot ontologiczny jest projektem całości Bycia. Słowo "projekt" jest tu kluczowe. Schelling odziedziczył po Kancie przekonanie, że całość jest nieprzedstawialna dla intelektu. Kant uznał ją dlatego za ideę regulatywną czystego rozumu, którą myśleć można tylko jako warunek ludzkiego doświadczenia, jego nieosiągalny kres. Telos wyznaczający reguły i granice możliwości myślenia. Dokonane przez Schellinga pogłębienie vel ugruntowanie Kantowskiej krytyki polegać miało na pomyśleniu całości samej w sobie. Ponieważ, jak pokazał Kant, nie może się to dokonać w procesie reprezentacji, potrzebny jest projekt myślenia innego rodzaju. Wedle Schellinga całość jest obecna w każdym bycie, jeśli myśli się go jako moment jej urzeczywistniania się. Dlatego całość musi być rozumiana jako stawanie się. Aby uchwycić jego dynamikę, myślenie musi zostać "przeprojektowane" z przedstawiania zamkniętych w sobie bytów-przedmiotów w myślową dynamikę zdolną współuczestniczyć w tym ruchu. Zgodnie z zasadą, że ruch można zrozumieć, tylko pozostając w ruchu.

Przemieniający myślenie projekt całości może i nawet musi wydawać się czymś dowolnym. Podczas lektury Filozoficznych badań... czytelnik odnosi wrażenie, że pojęcia "podstawy" i "egzystencji", kluczowe dla ujęcia całości, dobrane zostały przez Schellinga w sposób arbitralny. Zdaniem Heideggera, arbitralność i dowolność przyjęcia tych pojęć nie wykluczają konieczności, z jaką uchwycona zostaje dzięki nim całość. O ile wprowadzają one myślenie w jej stawanie się, o tyle stają się konieczne. I nie w tym sensie, że wykluczają inny sposób rozpoczęcia procesu myślenia. Są konieczne, a nie dowolne, jako jeden z możliwych punktów wyjścia koniecznego (właściwego) ujęcia całości. Konieczne nie są więc same pojęcia, ale ruch, w który myślenie jest w stanie dzięki nim wejść i go uchwycić. Dlatego Heidegger uchyla się przed definiowaniem i szczegółowym określeniem pojęć "podstawy" i "egzystencji". Mogłoby to bowiem zamykać ruch, który pojęcia te miały nam otwierać.

Heidegger interpretuje Filozoficzne badania… w horyzoncie swojej późnej filozofii. Dostrzega w nich prefigurację własnej próby przezwyciężenia ontologii, której projektem są napisane w latach 1936-1938 Przyczynki do filozofii. Na uwagę zasługuje fakt, że wykłady zostały wygłoszone w semestrze letnim 1936, czyli w czasie, gdy Heidegger pracował już intensywnie nad Przyczynkami. Rzuca to istotne światło na oba teksty oraz na ich ścisłą współzależność. Przyczynki wyrastają z przekonania, że ontologiczna próba myślenia bycia jako bycia bytu (Sein des Seienden) jest nieudana. Potrzebne jest myślenie, które pomyśli bycie jako bycie, bycie w nim samym, bycie od jego własnej strony. Tak odmieniony przedmiot filozofii zwie Heidegger nie byciem (Sein), ale Byciem (Seyn) lub całością Bycia.

Kontekst Przyczynków pozwala zrozumieć, skąd biorą się nietypowe pojęcia, którymi Heidegger posługuje się w wykładach. Pojęcia takie jak "Bycie" (Seyn), "fuga (Fuge) Bycia", "spojenie" (Gefüge). Z drugiej strony ich użycie w wykładach, podporządkowane interpretacji rozprawy o wolności, pozwala rzucić nowe światło na ich sens, a w konsekwencji na Przyczynki, które uważane są za najciemniejsze, najtrudniejsze do przeniknięcia dzieło XX-wiecznej filozofii. Dzieło, którego zrozumienie jest jednym z największych wyzwań współczesnego myślenia.

W wykładach Heidegger rozjaśnia przynajmniej dwa istotne aspekty swojego przezwyciężenia ontologii. Po pierwsze, jest ono ustanowieniem prymatu pytania nad odpowiedzią. Mówi Heidegger:

Spełniona jest filozofia tylko wtedy, kiedy na końcu staje się i pozostaje tym, czym jest jej początek - pytaniem. Albowiem tylko rzeczywiście zapytując, filozofia zmusza to, co godne zapytywania, do pojawienia się; a odsłaniając ową rzecz najbardziej godną zapytywania, ma swój udział w ujawnianiu się (...) Bycia (s. 155).

Ponieważ w myśleniu ontologicznym bycie było o d p o w i e d z i ą na pytanie o byt jako byt, ontologia nie była wierna filozofii. Ta bowiem wyczerpuje się w pytaniu. Filozofia jest i musi pozostać pytaniem. Tylko w pytaniu, które trwa, uchwytne jest Bycie. Na postawieniu i utrzymaniu tego pytania polega najwyższa godność filozofii.

Po drugie, Bycie ujawnione w pytaniu jest tym, co pierwsze i ostatnie. Jest całością, czyli kolistym ruchem zapytywania zawierającym w sobie, ale i przekraczającym początek i kres bytu. Ontologia próbuje ukazać bycie jako odpowiedź na pytanie o byt, dlatego nie wychodząc poza byt, ujawnia go w aspekcie jego struktury. Punkt dojścia (bycie bytu) nie różni się tu istotnie od punktu wyjścia (byt). Dlatego filozofia zmierzająca do ujawnienia Bycia musi zacząć myślenie bezpośrednio od niego. Zadając pytanie i utrzymując się w jego ruchu, ma niepowtarzalną szansę ujęcia struktury Bycia, której nie należy rozumieć jako statycznego ukształtowania (die Struktur) bytu, ale jako ujawniające się w nieprzerwanym ruchu pytania dynamiczne spojenie (das Gefüge) Bycia. W tej perspektywie Bycie ujawnia się jako całość, której dzianiu się byt jest podporządkowany jako jej moment. Całość Bycia nie jest już określeniem bytu, ale żywiołem, w którym byt uczestniczy.

Heidegger projektuje swoje przezwyciężenie ontologii, współmyśląc z rozprawą Schellinga. Jego zdaniem, przezwyciężenie to jest jednak możliwe tylko jako jednoczesne przekroczenie myślenia Filozoficznych badań… Wznoszą się one co prawda ponad filozofię idealizmu, pozostają jednak uwikłane w teologię, Heidegger powiada: w "onto-teo-logię". Schelling próbuje pytać o spojenie Bycia, mając za cel uchwycenie samoobjawienia Boga, czyli urzeczywistnienia Absolutu. Bycie nie może jednak nic orzec o tej absolutności i zostaje w niej zniesione. Jeszcze raz Heidegger: "Jeżeli Bycie tak naprawdę nie może orzec o absolucie, to zawiera się w tym, że istotą wszelkiego Bycia jest skończoność i że tylko skończona egzystencja ma przywilej (…) bolesnej przynależności do Bycia" (s. 255). Przezwyciężenie ontologii wymaga, aby to byt przynależał do Bycia, a nie bycie do bytu. Bycie jest skończone i nie jest Absolutem. Odróżniony od Bycia Absolut nie może jednak, na mocy swej absolutności, do niego przynależeć tak jak byt. Wmieszany przez Schellinga w sferę obowiązywania Bycia musi je sobie podporządkować i zburzyć cały metaontologiczny trans myślenia. Taki jest w świetle wykładów najgłębszy powód, dla którego myślenie Boga musi być myśleniem bez Bycia. Wykluczenie z filozofii problematyki Absolutu ocala ludzką wolność, której Schelling uchronić nie umiał. Wolność ta jako możność dobra i zła odzyskuje w ten sposób swój transontologiczny, podstawowy sens. Jest miejscem objawiania się Bycia. Paradoksalnie, Heidegger twierdzi, że wolność ujęta w ten sposób staje się jednocześnie transteologicznym miejscem, w którym może dojść do objawienia Boskości. Boga bez Bycia, do którego nie potrafiła zbliżyć się myśl teologiczna ze względu na swe uwikłanie w ontologię.

Wykłady Heideggera zostały tak pomyślane, aby wprowadzić w ruch myślenia rozprawy o wolności, a jednocześnie wykroczyć poza to myślenie ku pozaontologicznemu i pozateologicznemu pytaniu o Bycie. Z jednej strony wykłady są wybornym wprowadzeniem w problematykę rozprawy Schellinga i w całą filozofię niemieckiego idealizmu. Są jednym z największych osiągnięć XX-wiecznej hermeneutyki. Z drugiej strony są znakomitym kluczem do późnej filozofii Heideggera, której w Polsce do dziś nie poświęcono dostatecznie wiele uwagi. Dostatecznie, czyli na miarę usiłowań samego Heideggera podejmującego najważniejsze pytania zachodniego myślenia w sposób możliwie najgłębszy i najbardziej twórczy.

PIOTR AUGUSTYNIAK, ur. 1977, filozof, doktorant w katedrze filozofii religii PAT w Krakowie; zajmuje się filozofią niemiecką.

 

 

POCZĄTEK STRONY


Znak Młodych

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


SIW ZNAK

E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK
Strona wykonana przez Akrateia Inc.