Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

STYCZEŃ 2005, NUMER 596

Strona główna

Dokąd zmierza Ameryka?


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 

KOŚCIÓŁ - MÓJ DOM

 

Kruszenie żelaza

Janusz Poniewierski

"Czas oderwać się od bolesnej przeszłości!
Chrześcijanie obydwu narodów [Polacy i
Ukraińcy] muszą iść razem (...). Niech
przebaczenie - udzielone i uzyskane - rozleje się
niczym dobroczynny balsam...".

(Jan Paweł II, Lwów, 26 VI 2001)

Rola Kościołów w procesie pojednania polsko-niemieckiego została - przynajmniej w Polsce, a myślę, że także i w Niemczech - gruntownie zbadana i wszechstronnie opisana, a list polskich biskupów ("Przebaczamy i prosimy o przebaczenie") z roku 1965 na trwałe wszedł już do historii. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że całkiem niedawno - niemalże "dzisiaj"! - Kościół położył fundament również pod dzieło pojednania polsko-ukraińskiego. Że był inicjatorem (a przynajmniej jednym z inicjatorów) procesu, który jesienią 2004 roku potoczył się błyskawicznie i w ciągu kilku tygodni radykalnie odmienił sposób myślenia wielu Polaków o Ukraińcach i wielu Ukraińców o Polakach.

Okazją do wymiany listów między episkopatami polskim i niemieckim było tysiąclecie chrztu Polski (1966). Ciekawe, że do jednego z najważniejszych wydarzeń w dziele pojednania polsko-ukraińskiego doszło także w trakcie przygotowań do obchodów tysiąclecia chrztu Rusi Kijowskiej (1988). Jesienią 1987 roku spotkali się w Rzymie biskupi polscy i ukraińscy. To właśnie wtedy wypowiedziano słowa, które stały się zaczynem nowego: "Wyciągamy braterską dłoń do Braci Polaków na znak pojednania, przebaczenia i miłości" (kard. Myrosław Lubacziwskyj); "Jesteśmy winowajcami wobec Was, Bracia Ukraińcy, bo nie umieliśmy nauki wynikającej z chrztu wprowadzić w życie. (...) Mamy winy jedni wobec drugich. A gdzie są winy, tam trzeba mówić: Odpuść nam, jako i my odpuszczamy" (kard. Józef Glemp).

Wtedy, pod koniec lat 80., biskupi popełnili chyba jednak jakiś błąd - mówi dziś następca Lubacziwskiego kard. Lubomyr Huzar. "Dlaczego ta deklaracja nie została należycie oceniona? Dlatego, że społeczeństwo nie było do niej przygotowane". (Uderzające, że był to taki sam błąd jak ten, który popełnili polscy biskupi przy okazji listu do episkopatu Niemiec. To powinno dać do myślenia. I chyba dało...).

Trudno przecenić rolę, jaką w tym procesie jednania odegrał Jan Paweł II. Od początku pontyfikatu - do dzisiaj2 . (Podejrzewam, że to on był inspiratorem tamtego rzymskiego spotkania biskupów polskich i ukraińskich - wszak uczestniczył w nim również ks. Stanisław Dziwisz). Całkiem niedawno (w lipcu 2003), z okazji 60. rocznicy mordów na Wołyniu, Papież napisał list do Kościołów w Polsce i na Ukrainie, wzywając oba narody do rachunku sumienia i "uwolnienia się od goryczy przeszłości" oraz "otwarcia się na braterskie relacje w blasku Chrystusowej miłości".

Kościoły nie pozostały obojętne na głos Biskupa Rzymu. Po jego pielgrzymce na Ukrainę powołano komisję ds. współpracy Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i Konferencji Episkopatu Polski. W wyniku jej prac przyjęto duszpasterski program "gojenia ran" (szczególny nacisk kładzie się tam na formację księży i pracę z młodzieżą), który wkrótce zaczął przynosić owoce. Jednym z pierwszych - szczególnie spektakularnym - była wspólna modlitwa za Ukraińców i Polaków (Strzelców Siczowych i Orlęta Lwowskie), którzy w 1918 roku polegli w walce o Lwów. Nabożeństwo to odbyło się 1 listopada 2002 roku na cmentarzu Łyczakowskim. Napisałem, że było to wydarzenie spektakularne, bo - po pierwsze - uczestniczyły w nim elity polityczne i intelektualne Ukrainy i Polski. Po drugie zaś - i chyba ważniejsze - ta modlitwa nad mogiłami (które przez osiemdziesiąt lat były znakiem podziału i argumentem przeciwko "drugiemu") stała dla obu narodów oczyszczeniem. I "przekroczeniem progu nadziei". (W 2003 roku podobna uroczystość odbyła się w Pawliwce na Wołyniu).

Szczególnie bogaty w wydarzenia znaczące dla dialogu polsko-ukraińskiego był sierpień roku 2004. Na początku miesiąca KAI informowała o "Pielgrzymce Miłości i Pojednania" do sanktuarium Maryjnego w Zarwanicy na Ukrainie. Uczestniczyło w niej 200 tysięcy (!) młodych ludzi z obu krajów. Z kolei 26 sierpnia, w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej, kilkuset Ukraińców, na czele z kard. Lubomyrem Huzarem, pojawiło się na Jasnej Górze. Przyjechali, żeby się wspólnie modlić z Polakami, bo - według zwierzchnika Kościoła greckokatolickiego - to właśnie jest najlepsza droga pojednania: "My nie tylko chcemy się modlić, ale chcemy modlić się razem, aby ludzie zobaczyli się nawzajem, bo może wówczas łatwiej przezwyciężyć trudności, zaleczyć rany, pokonać to, co przez tyle lat wyglądało na nieuleczalne".

No właśnie... Stare ukraińskie przysłowie mówi, że "modlitwa kruszy żelazo". W tym przypadku zaś jest to modlitwa w pełni zgodna z Ewangelią. "Jeśli brat twój ma coś przeciwko tobie, (...) najpierw idź i pojednaj się z bratem" (Mt 5, 23-24). "Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18, 20). Dwaj, a nie jeden! Polak i Ukrainiec...

W ostatnich latach, ostatnich miesiącach, ostatnich tygodniach (a nawet w ostatnich dniach!) stosunki polsko-ukraińskie weszły na zupełnie nowy tor. Dało się! - to rodzi nadzieję.

Kard. Huzar jest optymistą. Wierzy, że możliwe jest również pojednanie Ukrainy z Rosją i Wschodu (tzn. również Rosji) z Zachodem - w ramach zjednoczonej Europy. "Bo - mówi - jeden drugiego boi się jak diabeł święconej wody. A trzeba powiedzieć: nie bójcie się, to tacy sami ludzie jak wy. (...) Dopóki żyję, będę nad tym pracował" ("Przegląd Powszechny" nr 9/2004).

JANUSZ PONIEWIERSKI, ur. 1958, członek redakcji "Znaku", w latach 1993-1997 kierownik działu religijnego "Tygodnika Powszechnego", autor książek: Pontyfikat (1999; II wyd. 2003) i Kwiatki Jana Pawła II (2002).

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


SIW ZNAK

E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK
Strona wykonana przez Akrateia Inc.