
Społeczeństwo nieobojętnych
Wspólnota św. Idziego
Magda Jędrusik
Gwałtowny przyrost ludności na naszej planecie nie jest prostym rozmnożeniem jej mieszkańców, powiększeniem wyłącznie liczbowym. Bo przecież, razem z tym, światu przybywa ogromnie dużo energii ludzkiej - inicjatyw, ambicji, pragnień, wysiłków, projektów, słowem wszelkiego człowieczego bogactwa, które może życie nasze uczynić pełniejszym i lepszym.
Ryszard Kapuściński, Lapidarium V
MAGDA JĘDRUSIK: Czym jest Wspólnota św. Idziego?
MACIEJ ŁAPA: Jest to wspólnota międzynarodowa służąca pogłębieniu ekumenizmu1. Założył ją 25 lat temu Andrea Riccardi - profesor teologii chrześcijańskiej na Universitŕ Terza. Wspólnota gromadzi na całym świecie około 60 tysięcy osób. Po zainicjowanej w 1986 roku przez Ojca Świętego corocznej modlitwie o pokój i jedność chrześcijan Wspólnota Sant'Egidio zaczęła organizować "Preghiera per la pace", czyli modlitwę o pokój, która odbywa się co roku w różnych miastach europejskich i trwa przez 3 dni. Spotkania obejmują dyskusje panelowe i konferencje na temat pokoju między kulturami i cywilizacjami, kończą się zaś specjalnym apelem o pokój. W tym roku organizowaliśmy spotkanie w Mediolanie. W Polsce wspólnota istnieje od około 3 lat - spotkania odbywają się w Stargardzie Szczecińskim, Chojnie, Bytomiu oraz w Krakowie.
Co jest szczególnym zadaniem Wspólnoty?
Wspólnota powstała przede wszystkim ze względu na potrzebę solidarności z ludźmi ubogimi. Naszym specyficznym zadaniem jest szukanie osób, którym wsparcie drugiego człowieka jest najbardziej potrzebne. Staramy się wsłuchać w ich problemy i szukać tego, co nas łączy.
Wspólnota pracuje na rzecz pokoju poprzez różnorodne dzieła: prowadzi popołudniowe "szkoły pokoju" dla dzieci emigrantów, gdzie uczą się one przede wszystkim języka; opiekuje się chorymi na HIV, a razem z WHO opracowuje projekt Dream obejmujący profilaktykę i leczenie AIDS, głównie w Afryce. W rzymskiej dzielnicy Zatybrze, która jest matecznikiem naszego ruchu, Wspólnota prowadzi restaurację zatrudniającą osoby niepełnosprawne. Nasi wolontariusze spotykają się również z więźniami, zwłaszcza skazanymi na karę śmierci, prowadzą też akcję na rzecz jej zniesienia. Można powiedzieć, że nadrzędnym celem Wspólnoty jest nie materialna, ale duchowa pomoc osobom ubogim.
Solidarność z ubogimi powinna być rozumiana jako bezinteresowna służba w duchu Ewangelii Kościoła, który jest - jak mówił papież Jan XXIII - "Kościołem wszystkich, a szczególnie ubogich".
Czym jest dla Wspólnoty data 4 października 1992 roku?
4 października jest przede wszystkim wspomnieniem liturgicznym św. Franciszka z Asyżu, a dla Wspólnoty datą podwójnie ważną. Franciszek jest patronem ubogich, wzorem tego, jak nieść ludziom pokój i dobro. Właśnie 4 października 1992 roku za sprawą Wspólnoty doszło do podpisania pokoju w Mozambiku, który w tej chwili jest jednym z najbiedniejszych państw świata. Jak mówi Andrea Riccardi: "Ewangelia pokoju, którą zanieśliśmy do Mozambiku, stała się rzeczywistością w życiu mieszkańców tego kraju. Dzisiaj pokój ten oznacza miłość i leczenie chorych".
Czy jest coś, co fascynuje cię w osobie założyciela ruchu?
Nie znam Andrei jako człowieka czy profesora. Znam jego sposób myślenia o człowieku i Bogu zawarty w tekstach, poprzez które kontaktuje się z nami podczas wspólnotowych spotkań. Jestem zauroczony jego pomysłem na Wspólnotę i w tym sensie jego postawa fascynuje mnie, co więcej, myślę, że chciałbym robić w życiu to samo co on. Czy jest świętym? Nie znając Andrei prywatnie, mogę oceniać go na podstawie jego tekstów, które niewątpliwie zawierają opis drogi zmierzającej do świętości. Czy ją osiąga? Nie wiem. Wydaje mi się, że w jego sercu jest dużo miłości do drugiego człowieka, szczególnie do ubogich. Jest to człowiek, który jest mi bliski.
Rozumiem, że Wspólnota działa na całym świecie, że codziennie spotyka się na modlitwach na Zatybrzu, organizuje międzynarodowe konferencje na rzecz pokoju, ale co robi w Polsce?
Pracujemy jako wolontariusze w hospicjach, domach dziecka, noclegowniach, NGO-sach i wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebni. Czasami ludzie przychodzą do nas z konkretnymi propozycjami, ale i my szukamy osób, które potrzebują pomocy.
Co w takim razie daje wam bycie we Wspólnocie? Czy jest to potrzebne w waszej pracy?
NATALIA: Codziennie spotykam się z ludźmi zrozpaczonymi, uwikłanymi w dramaty rodzinne, upokorzonymi przez biurokrację urzędów. Bycie we Wspólnocie pozwala mi patrzeć na każdego z nich jak na osobę, której - ze względu na jej niezbywalną godność - należy się szacunek. Dzięki modlitwie wspólnotowej za tych ludzi łatwiej dostrzec mi w nich Jezusa. Osobom, które zajmują się ludźmi potrzebującymi, zdarza się zapominać, że oni potrzebują czegoś więcej niż tylko doraźnej pomocy - że potrzebują silnego wsparcia duchowego.
GRZESIEK: Wspólnota zajmuje się także adopcją na odległość - dotyczy to głównie dzieci mieszkających w Afryce. Członkowie Wspólnoty zbierają pieniądze na ubrania i podręczniki, które są później wysyłane do konkretnych dzieci (tym zajmuje się na przykład wspólnota z Chojna). W Stargardzie opiekujemy się dziećmi z Domu Dziecka, towarzyszymy im w zabawie i nauce, ale również przygotowujemy je do chrztu. Potem te więzi się utrzymują, sam jestem ojcem chrzestnym Ani i Artura. Będę się starał interesować ich dalszym życiem.
Symbolem Wspólnoty jest prawosławna ikona?!
Symboliczne serce Wspólnoty tworzą ikona prawosławna oraz otwarte Pismo Święte. Pismo Święte jest otwarte na świat, tak jak Wspólnota chce być otwarta na ubogich. Ikona jest symbolem otwartości Wspólnoty na inne religie, na współpracę, czego owocem ma być pokojowe porozumienie między religiami. W ten sposób chcemy podkreślić szczególny ekumeniczny wymiar naszej Wspólnoty. Głoszenie Ewangelii, która ma dotrzeć do wszystkich poszukujących sensu życia, jest sercem życia Wspólnoty. Ekumenizm zatem przeżywamy jako przyjaźń i wspólną modlitwę, a poprzez to jako poszukiwanie jedności. Drogowskaz dla Wspólnoty to dialog między religiami rozpoczęty przez Sobór Watykański II.
APEL POKOJU
W tym zaledwie rozpoczętym wieku my, kobiety i mężczyźni różnych religii, pochodzący z wielu części świata zebraliśmy się, by prosić Boga o wielki dar pokoju (...). Pokój jest imieniem Boga i ten, kto używa Imienia Bożego, by nienawidzić człowieka i by wprowadzać przemoc, porzuca czystą religię. Jesteśmy przekonani, że dialog pomiędzy religiami i kulturami powinien trwać. Ten dialog jest drogą pokonania braku zaufania i konfliktów, ponieważ nie osłabia niczyjej tożsamości, przeciwnie: pozwala odkryć lepsze strony drugiego i siebie samego. Tak, poprzez dialog nic nie można stracić. (...)
Religie są zaangażowane na tej drodze, karmionej nadzieją, miłosierdziem i otwartością. Wspólnota poszukiwaczy pokoju, która pochodzi z różnorodnych historii, tradycji, religii i języków posiada tylko nieuzbrojoną siłę wiary i przyjaźni.
Zatem ześlij, Panie, całemu światu i każdemu człowiekowi CUDOWNY dar pokoju!
Comunita di Sant'Egidio
Piazza S. Egidio, 3a - 00153 Roma
http://www.santegidio.org
info@santegidio.org
POCZĄTEK
STRONY |