ZNAK logo

Ścieżki wiary

Itinerarium nadprzyrodzone musi się charakteryzować swoistą bezinteresownością. Wiara, Kościół, religia – to rzeczywistości, których należy pragnąć niejako dla nich samych, a nie dla korzyści, które – owszem – w doczesności mogą być nawet wymierne.

Tym, co wydaje się szczególnie cenne w koncepcji Charlesa Taylora, jest akcent położony na zróżnicowane rozumienie pojęcia świeckości. Taylor krytycznie odnosi się do klasycznej, socjologicznej tezy sekularyzacyjnej, według której postępujące zeświecczenie (w znaczeniu zsekularyzowania) jest procesem linearnym, nieodwracalnym, będącym pochodną modernizacji. Procesy, jakie zachodzą wewnątrz religii, są jednak o wiele bardziej złożone i wielopłaszczyznowe, niż utrzymywali zwolennicy tezy sekularyzacyjnej. Tych płaszczyzn można wyznaczyć wiele: stosunek do instytucji Kościoła (religii zinstytucjonalizowanej), praktyki religijne, wierzenia i duchowość, postępowanie moralne, relacja do społeczeństwa i państwa, czyli sposób obecności w przestrzeni publicznej. Taylor pokazuje, iż „wycofanie się” religii w jednej z tych sfer niekoniecznie musi pociągać za sobą osłabienie pierwiastka religijnego w innych sferach. Pomiędzy poszczególnymi sferami, gdzie ujawnia się religia, nie ma prostych zależności. Idealistyczny model (zresztą nigdy niezrealizowany) chrześcijaństwa jako religii integralnej, która w sposób jednoznaczny określa chrześcijańską tożsamość, a także sposób jej realizacji we wszystkich sygnalizowanych sferach wyczerpały się.

Taylor mówi „o stałej tendencji rozwoju w kierunku pluralizacji”. „Widzimy (…) – mówi Taylor – bardzo wiele rozmaitych kierunków zmian, które w sumie podkopują poprzedni kontekst wiary – które sprawiają, że dotychczasowe style wiary są coraz mniej żywotne czy możliwe. (…) Jest to ciągły proces zanikania i odradzania się w nowych formach”. Oprócz wierzących i niepraktykujących są także niewierzący, a praktykujący, są wierzący bez kościelnej przynależności (believing without belonging) i tacy, którzy czują się członkami Kościoła, nie podzielając jego wiary (belonging without believing). Są tacy, którzy identyfikują się z Chrystusem, dystansując się jednocześnie do instytucji Kościoła, i tacy, którzy identyfikują się z tradycją i kulturą o chrześcijańskich korzeniach, niewiele sobie jednak robiąc z tego, czego naucza Chrystus czy Kościół. Są wreszcie tacy, którzy komponują swoją wiarę à la carte, wybierają z chrześcijaństwa bliżej nieokreśloną „duchowość”, odrzucając przy tym całą płaszczyznę instytucjonalną. Niektórzy deklarują się jako chrześcijanie bez przynależności konfesyjnej. Także na płaszczyźnie relacji Kościół – przestrzeń publiczna można wyznaczyć wiele różnych sposobów koegzystencji religii i świata: od obecności czysto symbolicznej, poprzez czynną obecność krytyczną Kościoła w państwie aż po model Kościoła jako społeczności alternatywnej.

Zobacz także

Komentarze

ban715-1

Facebook

Newsletter

Zapisz się do newslettera
i odbierz kod rabatowy!

Najpopularniejsze