Strona główna Miesięcznika ZNAK

O co chodzi...

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

MAJ 2005, NR 600




 

słodka niewiedza

ALICJA SKOCZYLAS


"Wiara jest w gruncie rzeczy smutną koniecznością. Gdybyśmy mogli mieć wiedzę, nie potrzebowalibyśmy mieć wiary. Rzecz w tym, że nie możemy mieć wiedzy"

Ks. J. Tischner

Od zarania dziejów człowiek próbuje poznać Tajemnicę Wszechświata. Jednak jego możliwości poznawcze są mocno ograniczone. Jesteśmy zamknięci w ramach, które wyznaczają nam czas i przestrzeń, operujemy kategoriami dostosowanymi do rzeczywistości "skończonej". Cały czas próbujemy jednak dosięgnąć nieskończoności. Pragnienie transcendencji wymusza na nas tworzenie konstruktów mających odzwierciedlić "pozaziemski" porządek. Wiara, ufność w prawdziwość tych konstruktów stanowić będzie podstawę postępowania.

Teista wierzy, że Bóg jest. Ateista wierzy, że Boga nie ma. Agnostyk zaś akceptuje stan swojej niewiedzy. Nie neguje istnienia "ponadnaturalnego" świata, ale nie wypowiada się na temat jego istoty.

Dlatego też trudno mu zaakceptować koncepcję Boga- Osoby, cechującego się "ludzkimi" przymiotami, opisywanego wedle "ludzkich" kategorii logicznych i językowych. Antropomorfizm w postrzeganiu Boga wydaję się być przejawem pychy. Osoba wierząca nie potrafi zaakceptować skończoności własnego istnienia, pragnie "przedłużyć" swoje życie- w zaświatach. Wiara w istnienie Dobrego, Miłosiernego, zainteresowanego człowiekiem Boga zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Celem człowieka wierzącego w Boga- Sędziego jest zbawienie. Perspektywa nagrody bądź kary, dopinguje do przestrzegania zasad moralnych, wyznaczających drogę do osiągnięcia zbawienia.

 

 

POCZĄTEK STRONY

 

 

Czy jednak wartości potrzebują uzasadnienia "poza światem"? Czy konieczne jest odnoszenie ich do "istoty wyższej", wzbudzającej strach, aby były prawomocne?

Najwyższą, bezwzględną wartość, dla człowieka niewierzącego, może stanowić życie. Z szacunku dla tej najwyższej wartości powstają zasady etyczne. Dobro człowieka może być więc kwestią empiryczną, nie metafizyczną. Źródłem wartości dla agnostyka nie jest Bóg (jego istota jest nieznana), lecz świat, dostępna nam rzeczywistość. Z miłości do świata, akceptacji swej "ziemskiej" formy istnienia, wyłania się Sens. Życie samo w sobie jest celem, dobrem i pięknem. Radosna afirmacja życia jest zaprzeczeniem nihilizmu, o który posądzany jest często człowiek niewierzący.

Michał de Montaigne pisał: "Świat jest jeno szkołą szukania; nie o to chodzi, kto dopadnie, ale kto przebieży piękniejszą drogę"


SIW ZNAK

E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK
Strona wykonana przez Akrateia Inc.